czwartek, 24 lipca 2014

Jaga na Facebook'u:



W Grecji się nie biega !!


...w Grecji się pływa,
w Grecji się opala na czarniawy koloryt,
w Grecji się je owoce (wcale nie koniecznie owoce morza) ,
w Grecji się je pyszne greckie słodycze,
w Grecji się leży,
w Grecji  pije się drinki od 10.00,
 w Grecji robi wszystko poza bieganiem !! 

Moja koleżanka, która na stałe mieszka w Grecji po wysłuchaniu relacji z pobytu w jej "prawie" rodzinnym kraju i po nadmienieniu jej, że widziałam biegacza bladym świtem (tak koło 8.30) skwitowała
"TO MUSIAŁ BYĆ TURYSTA-ŻADEN GREK W LECIE NIE BIEGA" - no więc po co się wychylać ?? 

Właśnie wróciłam z błogiego lenistwa zwanego letnim wypoczynkiem bądź wczasami.
GRECJA w tym roku. Dlaczego ?? Bo tak ! Po prostu...Ponieważ cały rok spędzamy z zegarkiem w ręku i na ręku i wszędzie się spieszymy - uwielbiamy z mężem kilka(naście) dni w roku poświęcić na błogie nicnierobienie. Totalne lenistwo - żadnego przymusu do czegokolwiek. To takie nasze naładowanie baterii na zapas i na kolejny rok. 

Wróc
iliśmy - podróż samolotem w atmosferze i klimacie wiadomo jakim - generalnie jakoś nie przepadam za lataniem, nie lubię sytuacji w których nie mam nic do powiedzenia i nie mam nad niczym kontroli, mam nerwową sraczkę jak tylko sobie pomyślę o lataniu nawet bez jakichkolwiek ukraińsko-rosyjskich podtekstów. 
W tym dramacie i przy ogromie ludzkich tragedii, rozpaczy, trudno rozczulać się nad własnymi lękami.Wróciłam- zaczynam z powrotem biegać, muszę tylko się ogarnąć i wyleczyć opryszczkę

wielkości wulkanu na wyspie Kos.
Dziś jest już krater, rwie, boli ciągnie, narywa, napierdala a co najgorsze psuje wizualny efekt mojej opalonej gęby !! Co za niefart. Przy bieganiu po pierwszych 100 m jest wrażenie, że dolna warga urosła do brody, po 200 m opada do pasa a po kolejnych człowiek se ją przydeptuje. Więc na razie ralaksing i trochę wspomnień na świeżo 

Taki był widoczek z okna



wycieczka na wysepkę Pserimos






...
kawałek plaży
i znów widoczek trochę kiczowaty ale uroczy 

5 komentarzy:

  1. Ależ biega się, biega! To znaczy, turyści, to fakt :-D Nie dalej jak wczoraj przeczytałam na którejś Z greckich grup fejsbukowych (Grekomania lub Moja Kreta) że nowe ścieżki będą od sezonu w 2015 do biegania, bodajże na Krecie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. :) ale ja miałam urlop - od biegania też . No i podziwiam, bo w te temperatury to jest nie lada wyczyn żeby wykonywać szybsze ruchy

    OdpowiedzUsuń
  3. Czy specjalistka od ćwiczeń(Chodakowska się chyba nazywa) nie założyła swojego pierwszego fitnessowego biznesu właśnie w Grecji(i męża też ma z tego pięknego kraju).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możliwe - ale w Grecji byłam na urlopie - od biegania też

      Usuń
  4. Od każdej rzecz kiedyś trzeba odpocząć, by poznać smak tęsknoty.

    OdpowiedzUsuń

*Bardzo mnie cieszy każdy komentarz - wiem przynajmniej, że nie jestem ignorowana i wiem, że piszę nie tylko dla siebie.
Więc bardzo serdecznie dziękuję
*Odpisuję zarówno na maile jak i odpowiadam na komentarze.
*Nie lubię za to anonimowych komentatorów - proszę podpisz się jeśli nie masz konta
*Jeśli nie musisz nie bądź złośliwy w stosunku do innych - na mnie możesz się wyzłośliwiać - obronię się zawsze
*No i uszanuj moją własność - to ja jestem autorem zarówno pisaniny jak i dużej ilości zdjęć.