środa, 21 stycznia 2015

Jaga na Facebook'u:



Mój pierwszy raz

Pierwszy raz odważyłam się upiec chleb na zakwasie. Taki prosty jak patyk od lizaka, bez dodatków. Wcześniej piekłam chleby ale zawsze z drożdżami. Nastała wiekopomna chwila i stało się…Zakwas dokarmiałam ambitnie cały tydzień – regularnie. No i wczoraj się zmobilizowałam i oto moje wyniki. Nawet dziś jest smaczny i jak na chleb tylko z mąki żytniej – mało kwaśny. Po prostu rewelacja. Dziś pogoda dalej nie zimowa, jak widać na nic zdały się moje protesty. Z nieba leci takie rozmokłe coś co nie jest ani deszczem ani śniegiem. Może pójdę później pobiegać??
Wypadało by spalić tą połówkę żytniego… chleba oczywiście.

 Tak wyglądał zakwas - aktywny








Nawet mąkę żytnią przesiałam







Rośnie .... dużo dłużej niż moja waga 







 W ramach degustacji z pierwszego bochenka niewiele zostało. 
 No i tyle  :)   

10 komentarzy:

  1. Wow! poproszę o przepis. Też robiłam na drożdżach, bo na zakwasie nigdy mi nie wychodziło. Jestem pod wrażeniem!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Apetycznie ten chlebuś wygląda - na pewno smakuje też. Gratuluję udanego wypieku :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Do chleba na zakwasie jeszcze nie dorosłam ;) Czas, wzorem Koleżanki, podjąć wyzwanie :) Wygląda apetycznie:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja dalej ejstem dziewicą;-) w sensie, że piekę taki na drożdżach;-) pozdrawiam serdecznie:-))

    OdpowiedzUsuń
  5. No pięknie! Tylko przepisu jeszcze brakuje :) Ja jeszcze nigdy nie piekłam chleba na zakwasie, trzeba będzie wypróbować :)

    fitfunmamarun.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. U kilku kobiet na blogach znajdowałam informacje, o tym że same pieką chleb(moja babcia i matka też to robiły). Ja w kuchni stać długo nie mogę, a robić czynności kuchennych na siedząco nie umiem(nawet sałatkę jarzynową kroję stojąc).Dlatego nigdy za pieczenie chleba się nie zabiorę, ale Twój razowiec wygląda smakowicie, chociaż inne rodzaje jakie oglądałam mniej mnie zachęcały do jedzenia(wyjątek stanowiła ciabatta).

    OdpowiedzUsuń
  7. Życzę dalszych udanych wypieków.

    OdpowiedzUsuń
  8. Witam ! Podoba mi się jak przedstawiasz życie i różne przepisy :) Pozwoliłem sobie wrzucić kilka Twoich postów na moje google+...może w ten sposób zachęcę parę osób do domowych wyrobów, które są dla każdego :) Czytałem o polowaniu na żmije :) niestety w życiu również spotykam się z różnymi gadami i płazami :) ...czasami "ryczę na cały głos" ale coraz częściej odpuszczam, bo gady mają swój gadzi rozumek i ciężko im zrozumieć człowieka :) Pozdrawiam !!!

    OdpowiedzUsuń

*Bardzo mnie cieszy każdy komentarz - wiem przynajmniej, że nie jestem ignorowana i wiem, że piszę nie tylko dla siebie.
Więc bardzo serdecznie dziękuję
*Odpisuję zarówno na maile jak i odpowiadam na komentarze.
*Nie lubię za to anonimowych komentatorów - proszę podpisz się jeśli nie masz konta
*Jeśli nie musisz nie bądź złośliwy w stosunku do innych - na mnie możesz się wyzłośliwiać - obronię się zawsze
*No i uszanuj moją własność - to ja jestem autorem zarówno pisaniny jak i dużej ilości zdjęć.