piątek, 16 stycznia 2015

Jaga na Facebook'u:



Mój prywatny protest

Protestuję!!!!

To mój prywatny protest!!



Protestuję przeciwko braku zimy.
Żądam zimy!! Śnieżnej, mroźnej czyli takiej jaka przysługuje nam, polakom, w naszym klimacie określany jako umiarkowany ciepły przejściowy między morskim a kontynentalnym. A co za tym idzie znajdujemy się w strefie oddziaływania czynników klimatu zarówno morskiego jak i lądowego. Więc gdzie ta zima - ja pytam??? Nie pójdę blokować torów kolejowych ani ulic, nie będę demonstrować ani domagać się spotkania z panią ministrą czy premier, bo po co mam usłyszeć "SORY-TAKI KLIMAT",

nie oflaguje też domu, bo wiem, że moje protesty jak i protesty górników na nic się nie zdadzą. Ale na znak protestu rozebrałam choinkę!!!  W końcu choinka kojarzyła mi się ze śniegiem, a teraz z czym ma się skojarzyć ?? Święta dawno już za nami więc nie ma zimy nie ma choinki. 

A to mój kocur, który stwierdził że skoro jest tak pusto na choince to on zapełni tą pustkę. 
Jak zima takie ozdoby choinkowe 

Więc nie ma śladu po choince, szkoda że tak szybko nie znika też poświąteczna nadwaga. 

No ale żeby nie dobić do 103 kg, mimo wczorajszej wieczornej szklaneczki na chodnikach i uliczkach poszłam biegać bo w końcu światłość na wsi nastała i latarnie świeciły. Zimno, wietrznie i ślisko ale dałam radę i pięć kilometrów przebiegłam. Wolniutko ale zaliczone i niech nikt nie mówi, że za wolno i za mało !
 



8 komentarzy:

  1. Brawo 5 km to jest coś! Też muszę zacząć biegać, bo po wczorajszym treningu, widzę, że nie tyle nogom zabrakło siły, ile płucom :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znam to ... na początku zdychałam po 5 minutach :)

      Usuń
  2. Z ciebie to równa kobita;) Pozdrawiam Project_destruction

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wcale nie równa - uwierz na słowo - mam garby i wypukłości

      Usuń
  3. Na choince do połowy rozebranej zauważyłam aniołka i bombki-wyroby szydełkowe(Twoje czy prezenty od blogowiczek?),bo jeśli mnie pamięć nie myli, do tej pory o robótkach ręcznych nie wspominałaś.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szydełkowe mam od koleżanki - kilka od mamy i siostry ale większość robiłam sama

      Usuń
  4. To znaczy, że robótki ręczne Ci nie obce. Dlaczego ich reprezentantem są bałwanki, urocze ale przydałoby się więcej rękodzieła,które w tak dużym domu znalazłoby niejedno ciekawe miejsce.

    OdpowiedzUsuń

*Bardzo mnie cieszy każdy komentarz - wiem przynajmniej, że nie jestem ignorowana i wiem, że piszę nie tylko dla siebie.
Więc bardzo serdecznie dziękuję
*Odpisuję zarówno na maile jak i odpowiadam na komentarze.
*Nie lubię za to anonimowych komentatorów - proszę podpisz się jeśli nie masz konta
*Jeśli nie musisz nie bądź złośliwy w stosunku do innych - na mnie możesz się wyzłośliwiać - obronię się zawsze
*No i uszanuj moją własność - to ja jestem autorem zarówno pisaniny jak i dużej ilości zdjęć.