czwartek, 1 stycznia 2015

Jaga na Facebook'u:



Noworoczne postanowienia ??

Przecież nikt nigdy nie dotrzymuje noworocznych obietnic - przyznajcie się sami przed sobą, kto faktycznie słowa danego samemu sobie, dotrzymał ?? No właśnie .... witam w klubie 
Dlatego też warto odpuścić wielkie postanowienia. Wiem, że początek roku ma magiczną moc i wiele sobie obiecujemy, ale lepiej zrobić mniej niż więcej mówić. 

Każdy psycholog mądrzy się na swój sposób radząc "zrób plan" "rób małe kroczki" "nie zdobędziesz wszystkiego od razu" "ble ble ble" .... Po co nam noworoczne postanowienia i jeden stres więcej, że go nie udało się zrealizować?? Wolę zacząć od prostszych rzeczy ... Tak więc oczyszczania sokami ciąg dalszy

część III

Oczyszczanie organizmu 

Porcja dla jednej osoby 
Sok z selera naciowego (silnie oczyszcza i pobudza przemianę materii): 


·                     2 „laski” selera naciowego
·                     2 jabłka,
·                     2 marchewki
·                     1 cytryna obrana 

Właściwości lecznicze: seler odtruwa, pomaga leczyć stawy i nadciśnienie 



Współczesne odmiany pochodzą od dzikiego selera naciowego, cenionego jako roślina lecznicza przez starożytnych mieszkańców basenu Morza Śródziemnego. Od czasów Hipokratesa seler był stosowany jako środek uspokajający. Polecano go panom jako afrodyzjak. 


Ojciec sokoterapii dr Norman W. Walker mawiał: „… nie ma na świecie takiej pigułki, która mogłaby dostarczyć niezbędnego pożywienia naszej krwi. Leki są w tym przypadku rodzajem protezy. Świeże i odpowiednio wyciśnięte soki, stanowią najlepszy, żywy pokarm, jaki możemy dostarczyć naszemu organizmowi. Dzięki sokom szybciej się zregenerujemy i przywrócimy organizmowi stan równowagi. Picie surowych soków z warzyw i owoców jest najpewniejszą, najskuteczniejszą, a także najszybciej działająca metodą odżywiania organizmu”.

8 komentarzy:

  1. Muszę się tymi sokami zainteresować :) Pewnie nie wszystkie będą pyszne, ale w końcu nie o smak tylko chodzi. Co do biegania to moje bieganie leży i kwiczy, nie chce mi się dupska wywlec na taką pogodę, zwłaszcza wieczorem - nie mam też bladego pojęcia, jak się zmotywować do działania :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. A w jaki sposób przygotowujesz soki? sokowirówka czy blender?
    Pozdrawiam,
    Paweł

    OdpowiedzUsuń
  3. Na razie sokowirówka - marzy mi się wyciskarka - ale na razie w sferze marzeń ze względu na cenę

    OdpowiedzUsuń
  4. Dzięki za odwiedzinki u mnie! Mi też się marzy wyciskarka, ale na razie mam taka tanią sokowirówkę z Allegro i jak na razie daje rad. Tylko, że wiadomo, że wyciskarka tak nie niszczy witamin ;-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale lepsze i zdrowsze to niż chemogniotki niewiadomego pochodzenia w kartonach

    OdpowiedzUsuń
  6. Dziekuje za ten post ! Az dodaje do obserwowanych, bo lubie biegac i twoj blog mi sie na pewno przyda ;)) dziekuje!

    OdpowiedzUsuń
  7. Marzę o wyciskarce do sokow ale nie mogę podjąc decyzji jej kupna ,robię sobie czasami takie mixy owocowe także z dodatkiem warzyw .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Większość osób odstrasza cena wyciskarek - pocieszam się że jeszcze dwa lata temu kosztowały 4-5 razy więcej . Mam nadzieję że stanieją tak żeby było stać każdego na zakup

      Usuń

*Bardzo mnie cieszy każdy komentarz - wiem przynajmniej, że nie jestem ignorowana i wiem, że piszę nie tylko dla siebie.
Więc bardzo serdecznie dziękuję
*Odpisuję zarówno na maile jak i odpowiadam na komentarze.
*Nie lubię za to anonimowych komentatorów - proszę podpisz się jeśli nie masz konta
*Jeśli nie musisz nie bądź złośliwy w stosunku do innych - na mnie możesz się wyzłośliwiać - obronię się zawsze
*No i uszanuj moją własność - to ja jestem autorem zarówno pisaniny jak i dużej ilości zdjęć.