środa, 1 kwietnia 2015

Jaga na Facebook'u:



Fotorelacja

Nie da się ukryć, że ciągle jestem pod wrażeniem Bałtyku. Nie żałuję ani minuty tam spędzonej - nasze morze o tej porze roku ma swój urok, który do tej pory nie był mi znany...  Patrząc za okno nie żałuję że pojechaliśmy właśnie w takim czasie. Nawet w marcu nad morzem może być pięknie… słowo.   Zresztą na dowód tego uwieczniłam jak umiałam. 

Hotel całkiem sympatyczny - w wolnym czasie można było się pobawić  


Kto powiedział, że w marcu nie można leżeć na plaży,,, zabroni mi ktoś ?? 

Taki widok ukazywał się po przejściu przez 160-letni bukowy las tak się prezentują  zbocza klifu .


A to najbardziej wysunięty na północ punkt - no i "GWIAZDA PÓŁNOCY"


 Po spacerach zasłużony relaks - no przyznać się kto mi polecał PAPAJ'a ?? 


i baaaaardzo dietetyczne deserki ??


Okoliczne atrakcje typu latarnia morska ....

No i wycieczka na półwysep helski - Chałupy 


A to już sam Hel

 Początek Polski - jak to fajnie brzmi



 Musiałam dotknąć tego początku ...

...i uwiecznić na fotce

...zjeść też podobno świeżą flądrę (podobno świeża - tyle co złowiona przez rybaków - mimo że ma ...upsss...  okres ochronny do końca maja)


I chyba główna atrakcja na Helu-Fokarium, będąc częścią naukowo-edukacyjnej placówki akademickiej, wspomaga odtworzenie i ochronę fok szarych w rejonie południowego Bałtyku. Nie będę się o tym rozpisywać - wystarczy, że najbardziej ponoć inteligentne ssaki - ludzie wrzucali do basenu monety a foka je zjadała i dopiero sekcja wykazała jak wielka głupota turystów zwiedzających fokarium w Helu, którzy wrzucali monety do basenu, doprowadziła do śmierci 3-letniej foki szarej o imieniu Krysia. W żołądku padłego zwierzęcia znaleziono ponad półtora kilograma bilonu - nie che mi się tego nawet komentować
Ale te żyją i potrzebują wsparcia







 No i  to co mnie zachwyca na półwyspie - z jednej strony ulicy woda i ...

 z drugiej strony też woda

Aż żal było wracać - nie ma takiego uroczego drugiego zakątka w Polsce.

Byliśmy też w Gdańsku - 

Ale w tej strefie klimatycznej o tej porze roku zdecydowanie wolę inne klimaty niż zwiedzanie.

A to już ... 
Wąwóz Lisi Jar – niegdyś miał aż 10 km długości, ale jego znaczną część pochłonął Bałtyk. Wąwóz jest rozcięciem erozyjnym pomiędzy Rozewiem a Jastrzębią Górą. Ma głębokość 50 metrów. Jego zbocza porasta bukowy las. Na pochyłe drzewa wszystkie .... hmmm..  kozy skaczą ??



 A taki widok nas zaskoczył - zamiast samego piasku trochę kamieni
 pni i klifów



 No i powrót nie był już tak radosny ..

... i ciągle w górę
A to jest dopiero domek na działce widokowej ... Tylko mając tam domek co rano mogła bym się pytać  " DLACZEGO TAK DALEKO MIESZKAM "

Znaleziona na szlaku ostatnia deska ratunku....
Ale spoko-wydrapałam się :)  

Próbowałam też biegać - ale wymiękłam po jednym razie.


Ale na mapie jest-przebiegłam nad morzem całe 3 km ... i niech zostanie na pamiątkę 


Zdecydowanie ponad bieganie preferowałam spacery-zachód słońca marzenie-szkoda że nie jestem zawodowym fotografem z profesjonalnym sprzętem. Było co uwieczniać 





Więc niech nikt się nie dziwi, że uległam urokowi wybrzeża  :)  Było cudownie. W Jastrzębiej Górze urzekł mnie jeszcze jeden ewenement...ale o tym już po świętach ... Też zamieszczę obszerną fotorelację 









6 komentarzy:

  1. Piękne fotki, wspaniały pobyt! :-))) Ja się tam wybieram za 2 tygodnie! :-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Starałam się uwiecznić najlepiej jak umiałam

      Usuń
  2. Relacja super, uraczyłam się i poczułam niemal jakbym tam była, dziękuję. W przyszłości proszę o jeszcze. Takie rzeczy przydają się jako wymiana doświadczeń. W mojej galerii też coś podpatrzysz, także później.Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo Ci dziękuję za słowo uznania .... Robiłam co mogłam

      Usuń
  3. Jak fajnie -wypoczęłaś sobie i oderwałaś się od codzienności i do tego super zdjęcia porobiłaś - cieszą oko:) Bardzo mi się podobają a to zdjęcie z maskotkami .... takie milusie :) Pozdrawiam serdecznie :) Małgosia

    OdpowiedzUsuń
  4. Mieszkam 20 km od morza (od kilku lat) i zgadzam się z Tobą, o każdej porze jest tu pięknie :) Twoja relacja świetna :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

*Bardzo mnie cieszy każdy komentarz - wiem przynajmniej, że nie jestem ignorowana i wiem, że piszę nie tylko dla siebie.
Więc bardzo serdecznie dziękuję
*Odpisuję zarówno na maile jak i odpowiadam na komentarze.
*Nie lubię za to anonimowych komentatorów - proszę podpisz się jeśli nie masz konta
*Jeśli nie musisz nie bądź złośliwy w stosunku do innych - na mnie możesz się wyzłośliwiać - obronię się zawsze
*No i uszanuj moją własność - to ja jestem autorem zarówno pisaniny jak i dużej ilości zdjęć.