poniedziałek, 13 kwietnia 2015

Jaga na Facebook'u:



Osobliwość nieprzyrodnicza

Jak obiecywałam – kolejna rewelacja która mnie zachwyciła w Jastrzębiej Górze… miłośników przyrody rozczaruje, to nie klifowe wybrzeże ani piękny zachód słońca. To inna osobliwość a mianowicie DOM WHISKY. 

Sam domek obłożony kamieniem a dokładnie łupkiem, na wzór szkockich destylarni, wyróżnia się z ogólnej zabudowy.

Przed domem beczki, w których dojrzewała whisky. 

Niestety, znawca tego szlachetnego trunku ze mnie jest żaden, ale lubię w długie zimowe wieczory sączyć przy kominku ten złoty płyn.

Urzekł mnie klimat i wystrój tego przybytku. Wchodząc do tego domu
mijamy bardzo przytulną główną salę kominkową, gdzie kominek jest nie tylko elementem dekoracyjnym, ale w marcowy wieczór daje wymarzone ciepło.

Wygodne fotele dopełniają całości. 

Wszędzie gabloty z butelkami, beczki ....











I dochodzimy do dębowego baru - ponad 1700  butelek whisky. 



Imponująca ściana, prawda ? 
Domek posiada piętro. 

Barman był tak miły, że mimo iż przed sezonem klientów było mało i nikt nie korzystał piętra pozwolił mi wejść na górę aby zaspokoić moją babską ciekawość. 

I weszłam i nie żałowałam. . . Wszędzie podświetlane gabloty z ekspozycją butelek i ryciny.






Barman odziany w tradycyjny szkocki kilt nie dość, że doradza to jest jeszcze bardzo cierpliwy i sympatyczny. Pozwala się obfotografować niczym eksponat muzealny

 i odpowiada na miliony pytań z anielską cierpliwością i uśmiechem na twarzy.



Nasza wizyta tam była spowodowana ciekawością i ciekawość zaspokoiłam.






To jest miejsce nie tylko dla koneserów. . J  I sklep mają - mogą wysłać wg życzenia klienta 

9 komentarzy:

  1. Super ciekawostka, bardzo urokliwie, moje klimaty:) fajnie, że o tym napisałaś, już wiem, gdzie pojadę nad morze! pozdrawiam serdecznie:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo CI dziękuję - mnie też urzekło to miejsce

      Usuń
  2. Coś dla mnie :) Uwielbiam whisky :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też lubię ale kompletnie się na nich nie znam

      Usuń
  3. Super przeżycie, ja jeszcze w takim domu whisky nie byłam :) Smakosze na pewno mają zawrót głowy po obejrzeniu takiej różnorodności :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po obejrzeniu nie - ale po degustacji TAK !!

      Usuń
  4. Przyznam się, że post mnie zaskoczył, a to dlatego, że w latach 1975-77 jeździłam do Jastrzębiej Góry na studenckie obozy rehabilitacyjne i nie słyszałam o Domu Whisky, a i moja matka, która dwa razy zabrała tam mojego syna o czymś takim nie wspominała(może uważała, że nie wypada zabierać 10-latka, do domu opowiadającego historię alkoholu(choćby nie wiem jak znakomitego). Gdy skończę lekturę Twojego bloga, zapytam Google o tę atrakcję turystyczną, bo dziś mój syn ma 32 lata i niestety jest sympatykiem alkoholu, gatunkowo znacznie gorszego. Ja nigdy do tej pory prawdziwej whisky nie piłam, może warto i czas spróbować?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem od kiedy ten przybytek tak istnieje - ale jest genialny

      Usuń
  5. No to na zdrowie, za genialne przybytki i trunki.

    OdpowiedzUsuń

*Bardzo mnie cieszy każdy komentarz - wiem przynajmniej, że nie jestem ignorowana i wiem, że piszę nie tylko dla siebie.
Więc bardzo serdecznie dziękuję
*Odpisuję zarówno na maile jak i odpowiadam na komentarze.
*Nie lubię za to anonimowych komentatorów - proszę podpisz się jeśli nie masz konta
*Jeśli nie musisz nie bądź złośliwy w stosunku do innych - na mnie możesz się wyzłośliwiać - obronię się zawsze
*No i uszanuj moją własność - to ja jestem autorem zarówno pisaniny jak i dużej ilości zdjęć.