sobota, 27 czerwca 2015

Jaga na Facebook'u:



Męski świat, którego nigdy nie zrozumie cz. 2

 

...chociaż się staram to zrozumieć a Bóg i wszechświat świadkiem.  - część dalsza detronizacji męskiej prostoty.... No więc jedziemy z koksem.
Facet się nie obraża – facet nie ma nic do powiedzenia.
Czyli taka zemsta w stylu męskim. „Ty se gadaj a ja nie mam nic do powiedzenia.”  Zauważyli, że kobiety gorzej znoszą milczenie i podczas zmowy milczenia kobietom mięknie serce i szybko przystają na ich warunki, więc po kłótni, która powinna oczyścić atmosferę milkną na długie godziny nie zdając sobie sprawy, że to nawet o milimetr nie posunie sprawy do przodu, ale skoro nie będziemy mówić o problemie to pewnikiem problemu nie będzie… Gdy facet jest zły, lub zwyczajnie nie w sosie najgorszą rzeczą jaką możesz zrobić to ciągłe dopytywać go o co chodzi. A jak to nie poskutkuje to szantażować go. To piękny początek wojny domowej. Czyli kto tu jest prosty jak budowa pantofelka?

Facet nie choruje – facet walczy o życie i od razu umiera.
W razie kataru należy rozważyć wezwanie księdza w celu udzielenia Ostatniego Namaszczenia.
Choremu facetowi należy zapodać jedzenie, picie, oczywiście pół apteki leków, najlepiej wszystko w zasięgu chorych kończyn, bo facet nie ma siły się ruszyć. Grzanym piwkiem też nie wzgardzi, bo przecież najskuteczniejsze są naturalne metody leczenia. No i należy zastanowić się, czy nie wezwać, jeśli nie pogotowia, to przynajmniej na razie, lekarskiej wizyty domowej, bo termometr wskazuje całe 36,9 a w porywach 37 st. I gówno z tego, że Tobie przy katarze przyplątało się zapalenie oskrzeli, zrobiłaś po pracy zakupy, ugotowałaś obiad na dwa dni, rozwiesiłaś pranie, poskładałaś umyte gary ze zmywarki, ale facet cierpi tak, jak nikt nie cierpiał do tej pory. Acha i nie zapomnij o pilocie do TV, bo jak umierać na katar to w godnych warunkach, rzecz jasna. I kto tu jest prosty?

Facet nie pracuje – facet popełnia bohaterskie czyny
Bo jaka jest różnica między pracą  faceta a pracą kobiet??
-Dlaczego kobieta ma tyle roboty w domu?
-Śpi w nocy to jej się zbiera
Ten szowinistyczny dowcip zawsze mnie wkurzał, ale coś w tym jest. Kobieta idąc wieczorem umyć zęby, tak przy okazji, czyści lustro i myje mydelniczkę dezynfekuje kibelek a faceci żyją w przekonaniu, że mają w domu, takie  samoczyszczące się modele. Kobieta pierze, sprząta, gotuje, ale przecież to normalne – ona to ma w kontrakcje małżeńskim. Faceci po wykonywaniu swojej pracy są bohaterami - bo jak nie być bohaterem w swoim domu skoro po kilku godzinach potu - żywopłot ścięty - to nic, że takie rzeczy robi się  raz w sezonie. Ale znam takie kobitki, które w popłochu leciały do domu widząc na zegarze 14.00 bo wielkie halo by się zrobiło, gdyby talerz z obiadem nie podjechał pod twarzyczkę męża na czas….   


Facet nie zapomina – facet ma wybiórczą pamięć.
Wiem, że nasza pamięć do dat, rocznic, urodzin jest przerażająco-zatrważająca, ale oni dla odmiany nie pamiętają nawet o własnych urodzinach. Ale za to jaki był wynik meczu w siatkówce czy piłce ręcznej w 1998 jakoś im się nie udaje zapomnieć. A jak najlepiej zapamiętać datę urodzin ukochanej kobiety?? Wystarczy tylko raz o niej zapomnieć….  


Faceci nie plotkują – faceci wymieniają poglądy.
A kto pierwsze zauważa, że kobieta ma niewydepilowane nogi i kto pierwsze się z tym dzieli z kolegami? Kto zauważa tandetny makijaż koleżanki z biura i informuje o tym wszystkich wyrażając swoją opinię na forum publicznym??

Facet nie gubi drogi – facet przemierza nieznane.
Zapytać o drogę to wstyd, hańba i zniewaga naruszająca męskie EGO!! Fakt, że skubani rodzą się ze zdolnością czytania map, zapamiętywania dróg po pierwszej jeździe i to co nas kobiety doprowadza do szału, a czasami wręcz wqrwia, to właśnie te ich umysły ścisłe. Nie uważam się za kompletnego ignoranta w dziedzinie matematyki, ale nie sprawia mi przyjemności liczenie w pamięci czy rozwiązywanie zadań matematycznych co im przychodzi, ot tak, bez wysiłku. To są właśnie posiadacze umysłów ścisłych.


Faceci nie są zagadkowi i tajemniczy - faceci to popierdolone istoty

I to bardziej niż kobiety. W zasadzie po kobietach wiadomo czego można się spodziewać. Jeszcze nie spotkałam kobiety, której zachcianki były by spełnione, która była by spełniona i zadowolona a żeby i tak zostawiła by faceta. A faceci są nie do rozszyfrowania i przy nich  ENIGMA czy inny koder czy szyfrator to dziecinnie prosta zabawka. Widywałam związki na pozór idealne, i nieważne było czy kobieta miała 10 kg nadwagi czy dobrze gotowała, czy była inteligentna. Jak facetowi odbiło to od, wydawało się ideału, po prostu poszedł w tak zwane pizdu. I to wcale nie poszukał sobie młodszej, lepszej, ładniejszej, szczuplejszej….Ot tak, po prostu, bez żadnych znaków ostrzegawczych spakował się i poszedł. A jak zobaczyłam go z „nowym nabytkiem” to zastanawiałam się skąd wykopał takiego paskudnika kaszalota?? Bo był nieszczęśliwy?? Bo drogi do raju bram szukał?? To mógł do cholery, przygód szukać na dzikiej wyprawie w Peru albo mógł pojechać do amazońskiej dżungli się spełniać. Czyli nie ideału poszukują,  bo  możesz być, w oczach całego świata całkowicie idealna, a on i tak cię może zostawić. 

Facet nie jest ignorantem – facet ma wszystko w dupie.
Spróbuj się dodzwonić do jakiegoś zaprzyjaźnionego faceta.… Łatwiej napisać list, wysłać go ekonomicznym niepoleconym moją ulubiona Pocztą Polską, a odpowiedź byłaby w szybsza niż prawdopodobieństwo dodzwonienia się do faceta. A na późniejsze zarzuty
„-dlaczego nie odbierałeś” - słyszałam
„-jak bardzo będziesz coś chciała to zadzwonisz jeszcze raz”. My oczami rozbujanej wyobraźni widzimy od razu sto powodów dla których ktoś próbuje się do nas dodzwonić….Ale nie, nie facet, bo on nie ma potrzeby odbierania telefonu.  
O jak fajnie mieć wszystko w dupie. Nie wierzycie?? Wyobraźcie sobie, że jesteście facetem…Rozpiera was testosteron. Macie owłosioną klatę i jaja…. Spróbujcie raz, jeden jedyny raz mieć wszystko gdzieś a sukces gwarantowany.
Może to i racja co powiedziała Helen Rowland
 „Zaiste, kobiecie wystarczy znać dobrze jednego mężczyznę, by rozumieć wszystkich, a mężczyzna może znać wszystkie kobiety i nie rozumieć żadnej z nich.

FACECI TO IDIOCI! Niezależnie od wieku, rasy, zawodu. Z moich długoletnich obserwacji stworzyłam własny szkic faceta. 
Nie jest to mój domowy przykład, bo wiadomo, że każda z nas lepiej widzi na odległość, ale generalnie faceci to debile, a i tak ich kochamy. Wszystkie te sytuacje są przerysowane i nie ma się co oburzać, bo prawda jest taka, że tyle samo (jak nie więcej) można powiedzieć o nas, kobietach.













38 komentarzy:

  1. Nie no, weź! Popłakałem się ze śmiechu! "Facet nie choruje..", co ty wróżką jesteś? Ja jak mam 36,7 to już leżę i odpływam w gorączce..
    :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo faceci mają niższy próg bólowy - nie jestem wróżką - raczej czarownicą - wiesz ....różnica jakieś 25 lat :)))

      Usuń
    2. O przepraszam, czarownicą, to jestem ja! ;-) A tak poza tym , to z większością Twoich wywodów się zgadzam, subtelne różnice między męskimi egzemplarzami tylko potwierdzają, że faceci są jeśli nie tacy sami, to bardzo, ale to bardzo do siebie podobni. Pozdrawiam :)

      Usuń
  2. Brawo, brawo, brawo! Uchwyciłaś samo sedno, taki katechizm każda kobieta powinna przestudiować przed ślubem, w szkole tego uczyć powinni. Jak dla mnie wpis miesiąca! Pozdrawiam:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dopóki nie doświadczysz - nie uwierzysz :)) ON JEST "INNY" - ile dziewczyn wypowiada to magiczne zdanie ??

      Usuń
  3. Mój mąż czasami pyta: czy ja jestem dziwny? Nie, no wcale:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. eeeee.... żaden facet nie jest dziwny - i niech żyją w tym przekonaniu

      Usuń
  4. Ubawiłam się czytając :) Prawda jak w mordę strzeli :) I to nie moją, bo mojej mi szkoda ;) Chłopy to jakiś nieudany odłam w ewolucji człowieczej, a że przez przypadek trafili na żeński wariant to jako tako wyszli na ludzi, ale długa droga jeszcze przed nimi ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ile nas to wysiłku i pracy nad nimi będzie kosztowało to tylko my wiemy

      Usuń
  5. Uuuu ja jestem facetem ale to co przedstawiłaś to do mnie nie pasuje , ale znam takie osoby... Ja to jestem trochę inny - no ale to chyba z powodu takiej osobowości ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znaczy :) wyjątek potwierdza regułę

      Usuń
  6. Bardzo dowcipny i zabawny post o mężczyznach. Trafna obserwacja, ale i tak przebija miłość do płci odmiennej. Czy zauważyłaś, że to my same rozpieściłyśmy panów wyręczając we wszystkich pracach, niestety.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nic z tego - za leniwa jestem na wyręczanie

      Usuń
  7. Ileż w tym prawdy...Śmieszne to i jednocześnie bolesne :P

    OdpowiedzUsuń
  8. Facet niewieścieje w zastraszającym tempie. Chodzi do kosmetyczki, depiluje się, gładzi i wypachnia też :D

    OdpowiedzUsuń
  9. ..czyli wszyscy jesteśmy pokręceni ;)
    Ciekawe te zestawienia ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Hahaha. próbowałam te wszystkie kwestie rozkminiac wiele, wiele lat. Doszłam do wniosku, że ich życie jest zdecydowanie łatwiejsze. Mają mniej poprany mózg i dobrze by było zacząć funkcjonować tak jak oni właśnie. latami uczyłam się "zamykać moje chore myśli i uczucia" i poedchodzić do życia PROŚCIEJ. I powiem Ci, że w wielu kwestiach mi się udało. Ty wiesz jak fajnie? Ty wiesz ile ja godzin oszczędziłam na niemyśleniu? Jaka jestem spokojniejsza? :D
    Ale z tymi mapami to mnie też nadal szlag trafia. Ja muszę mieć mapę google i mapę zwykłą do tego. I gębę oczywiście, która zapyta o drogę. Ja nie wiem jak oni to robią, że od razu wiedzą jak jechać i JADĄ. Szlag by to. No szlag.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już też się poddałam :) ale nieraz mam chwilę refleksji

      Usuń
  11. Z chorobami facetów są dwa model - pierwszy opisałaś. Jest jeszcze drugi, który za żadne skarby nie przyzna się do słabości, a choroby w szczególności. I do lekarza za żadne skarby nie pójdzie.
    A pytać o drogę? To dyshonor przecież :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak , też to zauważyłam .... faceci są inni :)

      Usuń
    2. Zgadzam się, mój facet właśnie taki jest, czyli nic nigdy mu nie jest, choćby się ledwo ruszał. To też wkurzające, jak wypchnąć do lekarza go za nic nie można, bo "wszyscy to konowały" i tylko mu zaszkodzą.

      Usuń
  12. Witaj Jago, lepiej bym tego tematu nie ujęła. Facet to rzecz nabyta, zawsze można go oddać w inne, dobre ręce :)))))))))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No mojego bym nie oddała w najlepsze - a jeszcze bym połamała te które by się wyciągnęły po niego, ale 3/4 męskiej populacji pasuje do mojego opisu

      Usuń
  13. artykuł bezbłędny, zabawny i z pazurem. uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki - miło czytać takie komentarze :)

      Usuń
  14. Facet i choroba= najgorszy czas w życiu kobiety. Kochanieeee podaj mi herbatkę. Kochanieeee podaj mi chusteczki. Kochanieee przełącz na kanał x, leci mój ulubiony film. Kochanieee umieram!
    A kochanie ma 39 stopni gorączki, dreszcze, katar po pas, zawroty głowy, biegnie do pracy, potem po zakupy, wraca gotuje obiad, sprząta i przy dobrych wiatrach ma jakieś pół godziny na odpoczynek. Aspiryno, moja przyjaciółko... :)

    OdpowiedzUsuń
  15. 'Ty se gadaj a ja nie mam nic do powiedzenia' ostatnio rozmawiam z kolegą, który mnie uczył obsługi pewnego sprzętu i mu mówię: jest progres! robię postępy! On patrzy na mnie i mówi: jaka ty złakniona pochwał jesteś. Więc ja mu na to: no bo byś mnie pochwalił. A on: Aneczko, jak ja nic nie mówię, to znaczy, że chwalę... Ręce mi opadły. Uznał, że skoro na mnie nie krzyczy, to jest dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  16. No fajnie się czytało, nie powiem, a i zdjęcia dobrane. Oj napracowałaś się Kochana przy tym tekście, dlatego szacun wielki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj... ale to mi się samo napisało :) ot , tak - bo to takie oczywiste

      Usuń
  17. Przyznajmy się bez bicia w piersi, że synów nie uczymy gotować, prać swoich rzeczy, zmywać łazienki... A po ślubie wychodzimy z własnej skóry, by mu dogodzić, podstawić pod nos... Facet jest inteligentny i szybko uczy się wygody.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie przyznaję się - mój mąż to potrafi, więc dlaczego potomek płci męskiej ma tego nie umieć? Ja też jestem inteligentna i lubię wygody :)))

      Usuń

*Bardzo mnie cieszy każdy komentarz - wiem przynajmniej, że nie jestem ignorowana i wiem, że piszę nie tylko dla siebie.
Więc bardzo serdecznie dziękuję
*Odpisuję zarówno na maile jak i odpowiadam na komentarze.
*Nie lubię za to anonimowych komentatorów - proszę podpisz się jeśli nie masz konta
*Jeśli nie musisz nie bądź złośliwy w stosunku do innych - na mnie możesz się wyzłośliwiać - obronię się zawsze
*No i uszanuj moją własność - to ja jestem autorem zarówno pisaniny jak i dużej ilości zdjęć.