wtorek, 14 lipca 2015

Jaga na Facebook'u:



Saluto pomidory




Sezon pomidorowy uważam za otwarty, więc czas zacząć przetwory. Nie muszę nikogo przekonywać o jego walorach. Głównym skarbem w pomidorach jest likopen – organiczny związek chemiczny z grupy karotenów, zaliczany do antyoksydantów. To właśnie on nadaje pomidorowi czerwony kolor, a ponadto, podobnie jak witamina C, pomaga zwalczać wolne rodniki. Jedyny chyba owoc, który im dłużej gotowany i przetwarzany tym ma więcej przeciwutleniaczy. No rewelacja biorąc pod uwagę fakt, że przeciwutleniacze są bardzo nietrwałe i trudno je zmagazynować i zamknąć w słoiku. Powoli zaczynam robić zapasy na zimę. J Z pomocą przyszedł ukochany Thermomix



SKŁADNIKI NA SOK
1000 g pomidorów przecierowych
10 g (łyżka cukru)
5 g (łyżeczka soli)
szczypta pieprzu
opcjonalnie szczypta suszonej bazylii




PRZYGOTOWANIE SOKU
Pomidory myjemy ,usuwamy gniazda nasienne i kroimy na pół lub ćwiartki.


Do  dzbanka wkładamy pomidory ,cukier i sól ,pieprz i (bazylię)
Zakładamy miarkę. Miksujemy 1 min/10. Gotujemy 10 min/90*/obr.4
Jeśli nie widać pestek przelewamy do wyparzonych  słoików obracamy do góry dnem na 10-15 min. Ja jednak zawsze pasteryzuje i wtedy mam pewność, że przetwory będą stać całą zimę J   Jeżeli jednak widać pestki jeszcze raz miksujemy. No i nie przekraczać podanej ilości. Cały proces zajął mi...."aż" 15 minut. 
WAŻNA UWAGA:
MIKSUJEMY GORĄCE TRZEBA ZACHOWAĆ OSTROŻNOŚĆ.




Jeśli chcę gęstszą konsystencję, np. przecier, wówczas zmiksowane pomidory wrzucam do żeliwnego gara i gotuję aż zgęstniej. 

Wkładam do słoików i mam gotowe pomidory do sosów, zup i innych dań. Szybko i zdrowo.  Z 1 kg pomidorów wyszło kilka buteleczek soku. 


16 komentarzy:

  1. No, kochana pełen szacun za takie pyszności. Jedyne czego nie lubię robić to przetwory, jak juz to ogórasy. Kiedyś robiłam nawet keczup, innych rzeczy tez próbowałam, ale jakoś przetwory mnie nie kochają, albo się psuły, albo papciowate wychodziły. dałam se spokój. Czasem zrobię dżem, jak mi kto owoce podrzuci. Ale podziwiam tych, co robią...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No rozczaruję Cię - keczup ma być "papciowaty" :) Robię to co używamy - a pomidorów schodzą mi całe hektolitry

      Usuń
    2. Keczup to akurat mi wychodził... no dobra, nie chce mi się!

      Usuń
    3. :) No już lepiej gadasz :)

      Usuń
  2. mmm, pomidory to ja uwielbiam
    zapraszam do nas i zachęcam do komentowania
    http://aslongaspossible.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Pychotka :) Ja mam ostatnio fazę na pomidorki cherry. Dawno ich nie jadłam, aż pewnego razu rzuciłam się na nie i opędzlowałam sama całe opakowanie. Teraz towarzyszą mi nawet w pracy. Pewnie, aż do momentu kiedy się znudzą i wrócę do zwykłych pomidorów czy soków :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas już niedługo dojrzeją koktajlowe na krzaku - są super

      Usuń
  4. uwielbiam pomidory pod, prawie, każdą postacią... akurat właśnie sok do mnie nie przemawia... :)))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To wersja próbna - drugą część dłużej gotowałam i mam przecież na sos czy zupę

      Usuń
  5. Uwielbiam pomidorki. I też pomaga mi w tym Thermomix. Świetne potem zimą :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja także uwielbiam pomidory we "wszelkich wydaniach". Przecier do zupki a sok pomidorowy - do wypicia pychotka :) Serdecznie pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetny pomysł, ja dodałabym jeszcze papryczki bo lubię ostre :D u mnie bardzo często pomidory goszczą w kuchni :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie, że można - można bazylię czosnek - co kto chce i co kto lubi

      Usuń
  8. Znalazłam wpis o pomidorkach wiedziona wierszem Joasi - Pani od biblioteki:) W sumie to termomix posiadam, a nigdy mi do głowy nie przyszło,żeby pomidory na zimę sobie przygotować. Chyba zaryzykuję i zrobię parę słoików. Zawsze mam obawy że jak otworzę to będzie spleśniałe. Zazwyczaj owoce mrożę, ale z pomidorami chyba - nie przejdzie. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dodatkowo pasteryzowałam - też nie lubię mieć niespodzianek z postaci zepsutych przetworów

      Usuń

*Bardzo mnie cieszy każdy komentarz - wiem przynajmniej, że nie jestem ignorowana i wiem, że piszę nie tylko dla siebie.
Więc bardzo serdecznie dziękuję
*Odpisuję zarówno na maile jak i odpowiadam na komentarze.
*Nie lubię za to anonimowych komentatorów - proszę podpisz się jeśli nie masz konta
*Jeśli nie musisz nie bądź złośliwy w stosunku do innych - na mnie możesz się wyzłośliwiać - obronię się zawsze
*No i uszanuj moją własność - to ja jestem autorem zarówno pisaniny jak i dużej ilości zdjęć.