czwartek, 17 września 2015

Jaga na Facebook'u:



Gryzie czy nie gryzie - oto jest pytanie

Do przerwania włoskich wspomnień skłoniła mnie wymiana zdań, na jednym z blogów, które regularnie odwiedzam,  ze światłą znawczynią mody i urody, jak ją komentatorki wspólnie nazwały. Dziewczę uczepiło się Pani od biblioteki, że niby taka stara, bo zamiast sześć godzin przed lustrem przy zabiegach pielęgnacyjnych spędzać, to ta woli spacery i  książki. Insynuowała, że tylko stare baby czytają i chodzą na spacery. Broniąc czci i młodości Joasi i godności własnej zarazem, naraziłyśmy się na pogardę ze strony dziewuszki. Mnie np zarzuciła, że poza wrednością i starością 
(co w parze u mnie nie idzie, bo wredna jestem od urodzenia a stara dopiero teraz),
mam sztuczną, przyklejaną szczękę. Już dawno się tak dobrze nie bawiłam, jak odpowiadając na szturchańce nowej czytelniczki, na ulubionym blogu. 

I przy dywagacjach o sztucznych szczękach przypomniało mi się, jak nie tak dawno, moja mama, musiała zaprzyjaźnić się z protetykiem, w celu, hmmmm.......
fachowo mówiąc, odtwarzaniu pierwotnych warunków zgryzowych, po utracie zębów naturalnych, przy pomocy sztucznego materiału zastępczego, czyli protezy częściowej. Zachwycona niestety, wynikami pracy protetyka nie była, ale szczerząc w uśmiechu, do swojego syna, swój nowy nabytek, zapytała
-No co, tak źle wyglądam ??- na co mój brat odrzekł

-Nieeeee - kręcił głową przyglądając się badawczo naszej rodzicielce -No coś Ty, wyglądasz tak fajnie, jak ten pies z reklamy pedigree DENTASTIX



41 komentarzy:

  1. Haha, fajnego ma Pani Brata :) , a co do wymiany zdań to niech się Pani nie przejmuje sama jestem młoda i zamiast siedzieć godzinami przed lustrem wole wziąć książkę i pójść do parku :) Dziewczyna nie wie co traci :)

    OdpowiedzUsuń
  2. :) Dzięki ... Poczucie humoru mamy po mamie :) Dziewczę po prostu chciało zrobić wrażenie no i udało się :)

    OdpowiedzUsuń
  3. No widzisz, a ja znowu tyle czasu zmarnowałam, bo zamiast gębę klepać zaczęłam nową książkę i na spacerze byłam i wiersz napisałam, ale za to dziś rano paznokcie na niebiesko pomalowałam... a jutro po aniołka dla Ciebie jadę :-) Serdeczności.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cóż Joasiu - aniołek dla aniołka :)

      Usuń
  4. Czytałam ciąg dalszy wojny na wspomnianym blogu i już mi się nie chciało dziewczęciu odpisywać, niech będzie - żem stara, brzydka i zaniedbana. Aaa... i też wredną babą nazwana zostałam, buuuuu :D Jakoś z tym piętnem będę musiała żyć ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dasz radę z tym żyć - wierzę w Ciebie ... Wniosek prosty, kto czyta i chodzi na spacery to staroć i ma sztuczną szczękę

      Usuń
    2. Jaga, nie uogólniaj. Eve ma szczękę swoją :) Pewnie niedługo dziewczę spyta, jakim cudem? I wtedy, Eve, masz szansę na poważne zaistnienie w dziale "moda i uroda" - napiszesz jak codziennie przez 6 godzin oklepujesz szczękę opuszkami palców, a potem nakładasz okład ze świeżych liści eukaliptusa. I wtedy już się stanie - będziesz nową guru, a może nawet i celebrytką :)

      Usuń
  5. Chyba wcięło mój komentarz... Widać, że panienka nie czyta książek po tym, jakie robi błędy ortograficzne. A propos, mały dowcip - rozmawia dwóch mężczyzn, jeden mówi: moja córka studiuje medycynę. Drugi na to: a moja córka nie musi się uczyć, bo jest ładna. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama też robię błędy,ale książki czytałam nawet wtedy jak mama gasiła mi światło, od czego była latarka?? No i oczywiście wcześniej wyjmowałam sztuczną szczękę

      Usuń
    2. Fajny dowcip, chociaż znam inny na fakcie (słyszałam rozmowę na własne uszy) : wychowawczyni tłumaczy matce, że córka nie uczy się, nie ma ambicji i w ogóle, a matka na to - ale ona taka ładna!

      Usuń
  6. Widziałam tę przepychankę słowną :)
    Nigdy nie zapomnę traumy, jaką przeżyłam w dzieciństwie, gdy przyłapałam babcię na myciu zębów. Trzymała je w ręce :)

    OdpowiedzUsuń
  7. No same wredne, stare baby się tu spotykają ;-))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
    Oraz jedna młoda, która się nie wypiera, że ma w głowie jak potrzeba (ukłony dla Beaty)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cóż jak stare to i wredne :) a jaką radość mają z drobnych złośliwości :)

      Usuń
    2. Jeszcze większą z większych...złośliwości :D:D:D

      Usuń
  8. O żesz! To ja mimo 23 lat, jestem starą, nudną babą, bo kocham spacery, kocham książki, zarówno pisać jak i czytać. Ojejku co ja teraz pocznę :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trudno - starość wg owego dziewczęcia to spacery i czytanie książek - więc witaj w klubie starych bab

      Usuń
  9. Ha, ha :) Genialne poczucie humoru. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Dzięki - mamy to po mamie

      Usuń
    2. W takim razie taka mama to skarb. :)

      Usuń
  10. Haha też chyba jestem już staruchą :D Uwielbiam sposób w jaki to wszystko opisujesz :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jesteś staruchą zgodnie z teorią tej dziewuszki. Bardzo mi miło słyszeć, że lubisz czytać moje zakręcone posty

      Usuń
  11. Hej. Ubaw musiał być niezły ze szczeki, moja mama zawsze wygłupiała się z nią co wtedy było przerażające a teraz śmieszne. Wiem po kim przynajmniej mam takie odpały hah. I wypraszam sobie również wcale taka stara nie jestem a uwielbiam czytać, mam nawet biblioteczkę w domu.
    Kochana wpadłaś do mnie czyli na butterfly29.blog.pl za co Ci dziękuje bo gdyby nie komentarz to bym nawet tu nie trafiła. Dzięki. Pozdrawiam
    A i nie wiem czemu chcąc dodać blog do czytanych wyskakuje mi że nie istnieje może wiesz czemu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam podobne pytanie od innej blogerki, może Blogger w tym tygodniu strajkuje?

      Usuń
  12. O matko!!! To ja jestem stara do kwadratu! Czytam książki, chodzę na spacery, zimą noszę ciepłe gacie, nie mam smartfona tylko zwykły telefon (też stary) i na dodatek czarownica jestem! Pociesza mnie jedynie fakt, że rzeczone dziewczę też kiedyś będzie stare, ale inaczej, bo umysł też będzie miała stary. Ja mam ciągle młody. I tym się będzie różnić nasza starość. Młodość umysłu zależy wprost proporcjonalnie od ilości dostarczanego mu tlenu i gimnastyki - a to są spacery i książki.
    Pozdrawiam i dziękuję za wizytę na moim blogu oraz komentarz. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety . Nic nie trwa wiecznie :)

      Usuń
    2. Zamówiony limeryk z Rzeszowa już jest. Zapraszam do siebie :D

      Usuń
  13. Dziewczyny, a tak sobie myślę, że trochę żal mi rzeczonego dziewczęcia, o którym tak tu głośno, a które zaistniało na moim blogu http://damakameliowa.com/2015/09/13/poczucie-winy-sterowane-prasa/
    Owa dziewczynina naprawdę nie rozumie, o co nam chodzi z tymi książkami i spacerami, skoro pielęgnowanie urody zajmuje tyle czasu... Kto wie, może nawet potraktowała mój tekst całkowicie poważnie ? :) Rozglądajcie się pilnie, bo może to kandydatka na synową? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A kysz! Mój syn już nie poszukuje, a kandydatka czyta i nawet książkę w prezencie dostałam...

      Usuń
    2. To masz szczęście, że kandydatka właściwa :)

      Usuń
  14. Masz wspaniałe poczucie humoru. Szczęka wspaniała, a starość to stan umysłu, więc te panie ze sztucznymi mogą być młode duchem, a te dwudziestolatki, jeśli godzinami wklepują w skórę tony chemii, tonie tylko umysł będą mieć pusty, ale i zniszczoną cerę. Proszę, niech przepisze skład owych pudrów i kremów, a potem w internecie poczytają, co oznaczają. Włos się jeży.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację - to stan umysłu :) Widywałam staruszki 25-30 letnie i młode szalone kobiety które miały około 70-tki

      Usuń
  15. Wesolutki wpis! ;-)
    www.sercabiciem.blogujaca.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A czym tu się zamartwiać....jak jest powód do radości trzeba się cieszyć.

      Usuń
    2. A czym tu się zamartwiać....jak jest powód do radości trzeba się cieszyć.

      Usuń
  16. Cóż, dziewczęciu należy pogratulować braku rozumu :) A sam wpis rewelacja! Ubawiłam się do łez :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi Cię u mnie gościć

      Usuń
    2. Miło mi Cię u mnie gościć

      Usuń
  17. A i owszem dziewcze zabłysło, ale chyba swoją głupotą, no cóż na różne sposoby można przyciągnąć uwagę i wzbudzić zainteresowanie własną osobą, a ta pannica nie zdaje sobie sprawy że czasem i 25latka musi sobie sprawić szczękę bo niestety zęby słabe od urodzenia, a pierwsze dziecko spowodowało, że na dobre zaczęły się łamać i kruszeć i co to już stara baba? Ja tam jestem wiecznie młoda, bo tak się czuję i mam ochotę żyć długo i szczęsliwie...

    OdpowiedzUsuń

*Bardzo mnie cieszy każdy komentarz - wiem przynajmniej, że nie jestem ignorowana i wiem, że piszę nie tylko dla siebie.
Więc bardzo serdecznie dziękuję
*Odpisuję zarówno na maile jak i odpowiadam na komentarze.
*Nie lubię za to anonimowych komentatorów - proszę podpisz się jeśli nie masz konta
*Jeśli nie musisz nie bądź złośliwy w stosunku do innych - na mnie możesz się wyzłośliwiać - obronię się zawsze
*No i uszanuj moją własność - to ja jestem autorem zarówno pisaniny jak i dużej ilości zdjęć.