czwartek, 24 września 2015

Jaga na Facebook'u:



Może i kicz, ale za to pomysłowy

Spacerując wieczorem po Rzymie, dotarliśmy do Campo de' Fiori. Duży rzymski plac w pobliżu słynnego Piazza Navona. Campo de' Fiori w dosłownym tłumaczeniu z włoskiego znaczy: kwiatowe pole.
Nazwę tę otrzymał już w czasach średniowiecza, gdyż znajdował się na terenie pełnym łąk. Legenda głosi jednak, że nazwa pochodzi od imienia ukochanej Pomejusza, która nosiła imię Flora. W Rzymskim dialekcie pisownia nazwa placu brzmi Campo de’ Fiori.
Ale naszą uwagę przykuły, nie zabytki czy urocze kamienice widziane już kilka razy, lecz grupka ludzi przyglądająca się chłopakowi, który coś robił w pozycji klęczącej. Podeszliśmy bliżej i okazało się, że młody człowiek maluje spayem….Nie znam się kompletnie na malarstwie, ale to zupełnie i na 
żadnym. Albo mi się coś podoba, albo nie. W domu mam dwa obrazy. Jeden dostałam od koleżanki zaraz jak się wprowadziłam do domu a drugi z tej samej okazji namalowała znajoma z pracy. Mało który obraz jest w stanie mnie urzec, a tu spodobała mi się technika i pomysł. Obserwowałam jak zauroczona jego pracę a na koniec kupiliśmy na pamiątkę po jednym „dziele”. 











A to inne dzieło mistrza...



Jeszcze tylko autograf....



I proszę 



Można oprawić w ramki i wieszać na ścianie - w jesienne dni będzie przypominać o upalnym Rzymie 



A jeśli ktoś chce zobaczyć więcej...


W Polsce też tak potrafią 



37 komentarzy:

  1. Witaj Jaga! Pierwsze zdjęcie, patrząc od góry, po prostu rewelacja. Mam też jak Ty, albo mnie się obraz podoba, albo nie. Tez bym kupiła ten obraz od tego młodego człowieka, chociażby dlatego, aby docenić to co robi. Pozdrawiam serdecznie. :) .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super było patrzeć jak dosłownie "paplał" po papierze, żeby parę minut później wyłonił się wilk czy koloseum

      Usuń
  2. Kochana, w tym wypadku nie jest istotne czy to kicz czy nie. Liczy się powiązanie zakupionego dzieła ze wspomnieniami, które przywiozłaś, a poza tym tacy ludzie tworzą klimat miejsca, które odwiedzamy. Fajnie, że zakupiłaś i ile razy będziesz zerkać, tyle razy wrócisz do Rzymu...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację :) Wisi już oprawiony na ścianie

      Usuń
  3. Rozumiem, że chodzi o malowanie spray'em? Ciekawa technika.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Petra. Na końcu wpisu są dwa filmiki - zobacz je :) Genialnie tak się nauczyć malować

      Usuń
  4. Niesamowite! Wydaje mi się, ze widziałam takie samo malowanie sprayem nad morze, w sezonie turystycznym na promenadzie w Ustce :) Również bardzo mi się to podobało :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super....Zobacz drugi filmik , to chyba tez znad morza

      Usuń
  5. A ja nigdy nie widziałam takiej techniki malowania :) Ale obraz fajny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już wisi oprawiony na mojej ścianie :) Aż się cieplej robi kiedy na niego patrzę

      Usuń
  6. niezwykły talent mają ludzie, którzy wykonują takie dzieła. Za każdym razem, gdy mijam takiego "ulicznego artystę", przystaję i jak zahipnotyzowana patrzę na jego pracę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A tu jest na co....Gość był genialny

      Usuń
  7. Mega kicz, ale skoro się widziało jak powstawał żal nie kupić :D. Świetna pamiątka, aż zazdroszczę, bo kicz od artysty ma duszę, a kupiony w sklepie jest tylko kiczem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego nie rozróżniam kiczu od dzieła sztuki - a ten chłopak malujący sprayem po kartce klęczał na kolanach godzinami ....

      Usuń
  8. Na terenie Hiszpanii i tutaj na Teneryfie bardzo często spotyka się takich artystów i dokonują cudów, jest tu też wielu robiących szkice ołówkowe, a dokładnie portrety ze zdjęc, super im to wychodzi, więc pozostaje super pamiątka.

    OdpowiedzUsuń
  9. Widziałam takich artystów w Świnoujściu jak byłam dwa lata temu na wakacjach. Byłam absolutnie zachwycona tymi ich pracami. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja miała okazję to zobaczyć to pierwszy raz ...

      Usuń
  10. Podziwiam ludzi którzy potrafią robić takie cuda :) A Rzym uwielbiam jest przepiękny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brudny i zaniedbany,ale piękny - ma swój urok :)

      Usuń
  11. W Gdańsku od czasu do czasu też takich "magików" można spotkać. Ale zazdroszczę wycieczki. Od razu mi się przypomniał wiersz Miłosza. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Zwał jak zwał, a nie każdy takie dzieło namalować potrafi; co do dzieł to z tym też różnie bywa: ktoś uwali kółko i kwadrat i się to dziełem potem zwie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie - i woła za niego kilkadziesiąt tysięcy - a tu chłopina za 10 euraczy puszczał swoją sztukę

      Usuń
  13. Czytając już już miałam na końcu języka, że w Polsce też można spotkać takich artystów, ale jednak i Ty to napisałaś:)) W Lublinie przy okazji każdego większego wydarzenia rozkładają się z farbami w strategicznych miejscach i malują. Tematyka jest nieco inna, trochę mniej spektakularna, bo przecież nie mamy Koloseum:)) Ale i tak wychodzą ciekawe pomysły. Kicz nie kicz, każdy sposób na to, żeby zarobić parę groszy - jest dobry!!
    Ale tak na marginesie, kiedyś usłyszałam, że po całym dniu takiej pracy, człowiek ze sprayem jest naćpany chemicznymi oparami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie to przede wszystkim pamiątka :) którą można powiesić na ścianie

      Usuń
  14. Dziękuję, bo po raz pierwszy zobaczyłam Campo de Fiori, mogę oglądać migawki z Rzymu. Super ! Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. relacja z nocnego spaceru po Rzymie jest dopiero w planach :)

      Usuń
  15. Nie jest przecież ważne, co ktoś powie o naszych obrazach powieszonych na NASZYCH ścianach. Najważniejsze aby Tobie się podobało :) Dodam tylko, że również bym sobie coś takiego sprezentowała. Tym bardziej, że przecież uczestniczyłabym w tworzeniu obrazka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I tym się kieruję wieszając je na ścianie :)

      Usuń
  16. Faktycznie widziałam takich spreyarzy podczas grudniowego pobytu w Rzymie! Mają pomysł na biznes. Ciekawy muszę przyznać :)
    Pozdrawiam!
    P.S. Zazdroszczę tej siostry w Rzymie :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Siostra jest innego zdania :) Rzym jest fajny tylko dla turystów

      Usuń
  17. Genialne, może to nawet ten sam? :D Chciałabym to zobaczyć na żywo.

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, warto popatrzeć na technikę i zaangażowanie malującego

      Usuń
  18. Podziwiam wszystkich ludzi, którzy wykazują się artystycznie, bo gadać czy pisać każdy umie, a malować nie. Polecam http://witrazezcukru.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie potrafię kompletnie malować więc robi to na mnie wrażenie

      Usuń
  19. Nie tylko na Tobie.Mnie też się podoba. Wielka szkoda, że mój syn jest zbyt nieśmiały, by tak się wystawiać na widok publiczny i woli rysować w 4 ścianach( już nie musiałby szukać zajęcia).

    OdpowiedzUsuń

*Bardzo mnie cieszy każdy komentarz - wiem przynajmniej, że nie jestem ignorowana i wiem, że piszę nie tylko dla siebie.
Więc bardzo serdecznie dziękuję
*Odpisuję zarówno na maile jak i odpowiadam na komentarze.
*Nie lubię za to anonimowych komentatorów - proszę podpisz się jeśli nie masz konta
*Jeśli nie musisz nie bądź złośliwy w stosunku do innych - na mnie możesz się wyzłośliwiać - obronię się zawsze
*No i uszanuj moją własność - to ja jestem autorem zarówno pisaniny jak i dużej ilości zdjęć.