czwartek, 29 października 2015

Jaga na Facebook'u:



Nie samym remontem człowiek żyje…

W samym środku remontowego zamieszania dostałam paczkę z zawartością do testowania. W środku było coś co lubię, baaaardzo lubię. Dostałam wielką pakę ciastek, ciasteczek i ciastuniek.



Ciekawe skąd Streetcom wiedział, że jestem smakoszem słodyczy? Że to moja słabość? Że sobie nie potrafię odmówić i „gdy widzę słodycze to kwiczę”? Cóż.. Obawiam się, że nie będę rzetelnym i bezstronnym testerem. Są to ciastka dr Gerarda. Są naprawdę pyszne. Rurki waflowe są chrupiące



a po ciasteczkach zbożowych witAM zostało już tylko wspomnienie.  Cóż to jest 300 g. Świetnie pasują do kawy.


W ogóle testowanie to świetna zabawa. Do tej pory jedyne co udawało mi się dostać za darmo to zwiększony zakres obowiązków w pracy a tu proszę – kolejna paczka. Przyłączenie się  do zabawy jest naprawdę proste. Jak ktoś chce to służę radą jak to zrobić.

Pierwsza do testowania była kotka Zołza. 





Oczywiście mam dużo wspólników do testowania, ale o tym następnym razem a ja idę pobiegać. Bycie testerem zobowiązuje.

35 komentarzy:

  1. Nie ukrywam, że taka paka ucieszyłaby mnie bardziej niż wszystkie luksusowe kosmetyki czy drogie torebki. Trzeba cieszyć sie z małych przyjemności :)) Ale cóż, ja mam ten czas w miesiacu keidy kobieta pożre każdą ilość czekolady, ciastek i wsyzstkiego co jest słodkie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację :) A mnie bardzo cieszą takie drobiazgi

      Usuń
  2. u nas w pracy ostatnio zajadamy się kokosowymi Pryncypałkami. Och, jakie to pyszne i wciągające... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rewelacyjne są wszystkie - szkoda że znikają z pudła

      Usuń
  3. Oooooo jakżesz zazdraszczam :D Tym razem się nie załapałam na testowanie, ale sprawdzę co w sklepie z tej marki mają

    OdpowiedzUsuń
  4. Ojej, ale by mnie ucieszyła taka paczka! Lubię niesamowicie ciastka od dr. Gerarda, zwłaszcza pasję kokosową. Rurki też uwielbiam, mafijne też... czekam na recenzje tych zbożowych, bo ich nie jadłam. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj też zbożowe - naprawdę smaczne .

      Usuń
  5. No niektórzy to mają szczęście :-) ale życzę smacznego, bo należy Wam się za trudy remontu! Ciastka Gerard są pyszne, też niektóre testowałam, ale tych ze zdjęcia nie znam. Filiżanka śliczna, w takiej to i bez ciastek herbata smakuje bosko. A recenzje piszesz zbiorowo czy po każdej paczce osobno? Serdeczności do kawy zasyłam:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam też te ze zdjęcia - są rewelacyjne

      Usuń
  6. No i Masz Jago placek;) Właśnie rzuciła się na mnie czekolada. Testowałam i nie była to kosteczka:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No nie każ mi się z sobą łączyć w bólu....Nic z tego !! Dobre ciastko nie jest złe :) A po jednej kosteczce czekolady nikt normalny smaku nie poczuje

      Usuń
  7. Smacznego!!
    Solidna ta paczka...mniam mniam mniam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda - bardzo solidna i mniam mniam mniam ;)

      Usuń
  8. Kurcze, a ja bym się z zadania nie wywiązała. Taka ilość słodyczy jak dla mnie to zapas na rok.
    Ale prawda taka, że po jednym, z każdego opakowania, dałabym radę z przyjemnością. Reszta by się u mnie w domu, oczywiście, nie zmarnowała. T., mąż znaczy, jest diabetykiem ;-))) stąd każda ilość słodyczy nie stanowi zbyt dużego wyzwania. Byle zapas insuliny w domu był wystarczający, a opakowania dobrze opisane, z wyliczeniem zawartości węglowodanów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na szczęście poza obawą przed nadmiarem kg na wadze nie mam innych przeciwwskazań . A ciastka są pyszne

      Usuń
  9. wiesz, remont pochłania mnóstwo energii! musisz jakoś ją uzupełnić! Oj nie wiem czy bym się ucieszyła z takiej paczki- raczej bym ręce załamała i już profilaktycznie pasek w spodniach poluzowała:)no ale smacznego tak czy siak-jeśli coś wam jeszcze zostało hehe

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już nie za wiele - ale jak wpadniesz na kawę to też Cię poczęstuję pysznym ciasteczkiem

      Usuń
  10. A ja będę złośliwa :D A co to za obżarstwo??? Niedawno krzyczała, że się odchudza, że kusimy słodkościami i takie tam, a tu proszę - paka słodyczy jak stodoła i jeszcze się tym chwali - nie ładnie, nie ładnie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Nieładnie" miało być - ta ortografia to mnie do grobu wpędzi ;)

      Usuń
    2. A bądź se.... Mówię że wypadało by mi się odchudzać a nie że się odchudzam. A od zamiaru do odchudzania jak stąd na Kamczatkę...Czy mówiłam już że słodycze to moja słabość ??

      Usuń
  11. W dobrym czasie paczuszka przyszła. Podbudowałaś mnie tym bieganiem . ;) . :) .
    Może trochę nietaktowanie w tym akurat momencie o tym pisać, ale podobno wszelkiego rodzaju wafle, to największa trucizna.
    Pozdrawiam serdecznie. :) .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta firma dodaje prawdziwą czekoladę i daje na to gwarancję a nie jak inni przy podobnych słodyczach - wyrób czekoladobodobny

      Usuń
  12. Same pyszności :) ciasteczka z misiami najlepsze :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mhhhmmmm.... Jadłaś ze mną to wiesz :) Szkoda, że się powstrzymywałyśmy od zjedzenia całej paczki na raz - nikogo by później już nie kusiły

      Usuń
  13. Ciastka wyglądają zachęcająco, ale lepiej nie przesadzać, po słodyczach szybko się tyje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście ,że się tyje. Po wszystkim jedzonym bez umiaru się tyje. Generalnie to niesprawiedliwe, że dobre rzeczy są najbardziej tuczące

      Usuń
  14. Pyszne są te ciacha co ? Też mam taką paczkę :-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Odpowiedzi
    1. Powiem Ci w tajemnicy, że to doniczka :) Ale wygląda genialnie

      Usuń
  16. I znowu narobiłaś mi apetytu. Do grobu mnie wpędzisz albo dowcipnymi wpisami-umrę ze śmiechu, albo kuszeniem słodyczami.

    OdpowiedzUsuń
  17. Wiem, bo już o tym wspominałaś ale to, że mamy podobne upodobania nie oznacza, że musisz mnie kusić. Mam nowe zadanie dla syna, kupić mi słodycze marki dr Gerard. Miłego objadania się przy następnej dostawie.

    OdpowiedzUsuń

*Bardzo mnie cieszy każdy komentarz - wiem przynajmniej, że nie jestem ignorowana i wiem, że piszę nie tylko dla siebie.
Więc bardzo serdecznie dziękuję
*Odpisuję zarówno na maile jak i odpowiadam na komentarze.
*Nie lubię za to anonimowych komentatorów - proszę podpisz się jeśli nie masz konta
*Jeśli nie musisz nie bądź złośliwy w stosunku do innych - na mnie możesz się wyzłośliwiać - obronię się zawsze
*No i uszanuj moją własność - to ja jestem autorem zarówno pisaniny jak i dużej ilości zdjęć.