piątek, 4 grudnia 2015

Jaga na Facebook'u:



Chudniesz w oczach szkoda że nie w biodrach



No i doigrałam się…Najpierw ciasteczka, margaryna do smażenia, więc naturalna kolej rzeczy, że kolejną rzeczą do testowania będą tabletki pomagające zrzucić dodatkowe kilogramy (ciekawe skąd wiedzieli, że noszę za duży balast?) A tak na serio to nadwaga towarzyszy mi odkąd rzuciłam palenie...Do testów otrzymałam dwa opakowania ALGINAT CM3, dwa razy po 50 kapsułek.





Generalnie jestem przeciwna jakimkolwiek tabletkom na odchudzanie, wiem, że wszystkie mają jakieś działanie uboczne. Ale te są zupełnie inne. To jest preparat, który zapewnia uczucie sytości trwające kilka godzin. Stosowanie kapsułek CM3® Alginat jest bardzo proste, pół godziny przed głównym posiłkiem należy przyjąć 2 kapsułki. Na skutek ich działania zmniejsza się ilość spożywanego pożywienia, już po mniejszej ilości czujesz się najedzony. Kapsułki pęcznieją w żołądku tworząc miękką, galaretowatą masę, która sprawia wrażenie sytości, wykazuje długotrwałą stabilność w kwaśnym środowisku żołądka. Sama kapsułka CM3 Alginat nie rozpycha fizycznie żołądka, tylko wysyła sygnały do mózgu. Wyprodukowany jest z naturalnych składników pochodzenia roślinnego, nie zawiera jodu, alergenów, cukru ani kalorii. Preparat uzyskany z ekstraktu brunatnic, z dodatkiem chlorku wapnia i chlorku glinu.



Mam się nauczyć w najbliższych tygodniach jak bez głodu i stresu zmniejszyć porcje spożywanych posiłków, a tym samym ilość spożytych kalorii. Nauczę się odczytywać sygnały organizmu, zwłaszcza uczucie sytości. Same tabletki są łatwe do przełknięcia, opakowanie estetyczne a ulotki jasne i czytelne. Więc skoro to tylko algi – to dlaczego nie spróbować. Zważyłam się (ło matko!!), zmierzyłam i zaczynam.







32 komentarze:

  1. Ło matko ty moja! Żeby ta galareta z żołądka nie przelazła dalej....a od tych glonów nie będziesz aby świecić na zielono? Ale może warto, zieloność przeminie, a Ty kontenta będziesz! trzymam kciuki:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na razie zielenieje z innego powodu. Mam nadzieję że choć trochę pomoże mi to w wdrożeniu dobrych nawyków.

      Usuń
  2. Powodzenia, ja kupiłam sobie Therm Line, ale łykam jak sobie przypomnę, zupełnie bez sensu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Therm Line to chyba spalacz tłuszczu. Ma zupełnie inne działanie niż Alginat. No i Klaudia masz rację... Od czasu do czasu pewnie nie ma to sensu bo jak we wszystkim trzeba systematyczności.

      Usuń
  3. Uważam, że odchudzanie się preparatami nie ma sensu. Najprostsza metoda to więcej ruchu niż jedzenia. Widzę, że ostatnio zajmujesz się reklamą na blogu? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Petra... Ten preparat nie służy do odchudzania. Działa jak błonnik i stwarza wrażenie sytości. Ma na celu nauczenie spożywania mniejszych porcji. Od czegoś trzeba zacząć.

      Usuń
  4. Kurcze, a ja przytyć nie mogę :(:( 48,8 kg i waga nawet nie chce drgnąć!! Czy to jest sprawiedliwe???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację... Nie ma sprawiedliwości na tym łez padole. Chętnie Ci oddam swoje nadwyżki... tak ponad 10 kg. Palisz papierosy?

      Usuń
    2. Owszem. Oszukuję sie elektronicznym, ale normalne i tak palę :(:(
      10 kg to za dużo, bo mam raptem 158 cm wzrostu;-), ale połowę chętnie przyjmę;-))) Może na drugie pół znajdziesz kogoś innego;-)))

      Usuń
    3. No dobra - to weź ode mnie choć piąteczkę :)

      Usuń
  5. A można zjeść wszystkie na raz? A ja palę i jem, jem i palę. Zastanawiam się co rzucić, żarcie czy palenie. Poważny dylemat.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest jak dylemat co było pierwsze:jajko czy kura. Palacz po jedzeniu musi koniecznie zapalić. Jak pali sporo czuje głód. Po jedzeniu musi zapalić .... itd, itd ;-)))))))))))))))))

      Usuń
    2. Uwielbiłam palić - dużo palić, ciągle palić - rozsądek zwyciężył . Teraz muszę się pozbyć zbędnego balastu i będzie OK

      Usuń
    3. Czarny(w)Pieprz - jest to jakiś pomysł, ale po wszystkich na raz pewnie bym tydzień nie jadła :)

      Usuń
  6. Czyli zapychasz żołądek algami, do mózgu idzie sygnał, że jesteś najedzona i dalej nie jesz. A jak zabraknie wypełniacza? Skąd będziesz wiedzieć, że dość? No, ale próbuj. Jak się uda to zainwestuję te 3 stówki. Tylko po czym poznam główny posiłek?

    OdpowiedzUsuń
  7. Miałam taką fazę w życiu, że kupowałam różne takie wynalazki: zapychacze, wypełniacze, odchudzacze, zamulacze, itp., itd.; niestety to wszystko po razy enty utwierdziło mnie w przekonaniu, że mój żołądek ma swój własny system nerwowy z wysoko wyspecjalizowanym mózgiem i ni cholery dziada nie da się oszukać: on się domaga zawsze i wszędzie jedzenia, a zapychacze ma w dupie - dosłownie i w przenośni ;)
    Ale życzę Ci powodzenia, może te tabletki to jakaś rewolucja :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Evuś :) Ja dopiero w tą fazę wchodzę - za dużo się mnie zrobiło a też jeść uwielbiam:) dlatego będę testować i sprawdzać wszystko po kolei, żeby tylko się trochę skurczyć. Ale Ty też jeszcze jesteś w tej fazie, bo widziałam na dermiblogu u Dorotki, że wyraziłaś akces żeby próbować tabletki Silvets , które wspomagają spalanie tłuszczu ;)

      Usuń
  8. Ciekawe jak się sprawdzi chociaż ja z takich rzeczy to nie korzystam. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja zaczynam korzystać :) Jak nie miałam nadwagi to też nie korzystałam :)

      Usuń
  9. Ja jestem generalnie przeciwna wszelkim suplementom, ale jako, że ten ma troszkę inne działanie niż takie preparaty na odchudzanie to jestem bardzo ciekawa jak się spiszę. Będę więc zaglądać i poszukiwać Twoich relacji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, że tonący brzytwy się chwyta?? Dlatego chętnie sprawdzam na sobie działanie alg ...

      Usuń
  10. No! To teraz dałaś mi do myślenia! Chciałem rzucić palenie... Ale co lepsze? Palić czy zażywać Alginat?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie masz dylemat - algi nie czynią spustoszenia w organizmie :)

      Usuń
  11. Ja stosowałam suplementy i różne diety co nie przyniosło skutku a jedynie odwrotne efekty w sumie.. po kilku miesiącach głęboką anoreksję.
    Jednak ten wydaje się ciekawy. Rozsądek, umiar, zdrowie, sport, motywacja - najważniejsze co może przynieść efekty. Powodzenia ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj.... Za bardzo lubię siebie :) Ale uważać będę - słowo. Zobaczymy co mi to da ...

      Usuń
  12. Dobra, dobra ... a ja poczekam na efekty spożywania tychże tabletek ;) o czym pewnie nas poinformujesz niebawem.

    OdpowiedzUsuń
  13. W takim razie powodzenia - ja sama jestem przeciwniczką tego rodzaju preparatów, gdy zaczynałam swoją 'przygodę z odchudzaniem' w ogóle nie wiedziałam, że coś takiego jest, ale mimo wszystko udało mi się pozbyć kilkunastu kilogramów, więc Tobie na pewno też się uda :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu, ja też byłam przeciwna - ale ja już muszę się pozbyć balastu ponad dwudziestokilogramowego...wiem , że rozsądek przede wszystkim, ale żeby dopiąć swego spróbuję wszystkiego :)

      Usuń
  14. Nazwę specyfiku spisałam, bo 2 miesiące temu też rzuciłam palenie i teraz tylko jem. Czy to można dostać w aptece czy w jakiś inny sposób?

    OdpowiedzUsuń

*Bardzo mnie cieszy każdy komentarz - wiem przynajmniej, że nie jestem ignorowana i wiem, że piszę nie tylko dla siebie.
Więc bardzo serdecznie dziękuję
*Odpisuję zarówno na maile jak i odpowiadam na komentarze.
*Nie lubię za to anonimowych komentatorów - proszę podpisz się jeśli nie masz konta
*Jeśli nie musisz nie bądź złośliwy w stosunku do innych - na mnie możesz się wyzłośliwiać - obronię się zawsze
*No i uszanuj moją własność - to ja jestem autorem zarówno pisaniny jak i dużej ilości zdjęć.