poniedziałek, 21 grudnia 2015

Jaga na Facebook'u:



Klimat świąt

Powoli zaczynam łapać klimat świąt. Mimo anomalii pogodowych....

Zostałam zapytana przez  http://matkabezkitu.blogspot.com/2015/12/grudniowe-wyznania.html o święta….tak po prostu. Więc odpowiadam od razu, bo jak wpadnę w wir prac kuchennych to nie siądę już do kompa aż do wigilii. 

 

Wyznania grudniowe... 


1.             Najbardziej lubię w świętach.
To zamieszanie, ubieranie choinki, zapach potraw wigilijnych roznoszący się po całym domu i ozdoby świąteczne.

2.             W świętach nie lubię:
Korków na ulicach,  tłoków w sklepach. Ludzie zachowują się tak jakby mieli w planach zrobić zapasy na miesiąc a nie na dwa dni…Śmieszą mnie i irytują ich wypakowane „po kokardy” wózki. Bo przecież chipsy i Coca-Cola to nasze tradycyjne, świąteczne dania.

3.             Moja ulubiona potrawa wigilijna to:


No niestety – brak takowego. Wszystkie potrawy robione są tylko na wigilię więc wszystkie smakują tak samo świetnie.

4.             Mój ulubiony świąteczny wypiek to:
Jak wyżej – no i ja jestem cukiernicze beztalencie więc zajadam się wypiekami mojej mamy. Najbardziej genialne jest jej popisowe świąteczne ciasto – nie wiem jak się fachowo nazywa, ale robiony na kruchym spodzie na to sparzony mak z bakaliami, na to masa orzechowa i polany czekoladą. Mmmmmmm…majstersztyk

5.             Trzy świąteczne sytuacje, które utkwiły mi w pamięci:
Bieg wigilijny – nie, nie mam tu na myśli żadnego maratonu 5 km, tylko od rodziców do teściów i żeby zdążyć na czas… brr… nigdy więcej. I tak nie trzy razy tylko tak było przez tyle lat…Za to teraz wigilia w naszym domu, przyjeżdża cała rodzina i nigdzie nie muszę się spieszyć.

6.             Książka, którą kojarzę ze świętami:
Sama nie wiem dlaczego, ale pomyślałam "Zapałka na zakręcie" - Krystyny Siesickiej

7.               Pod choinką chciałabym znaleźć:

Nie mam sprecyzowanych marzeń, cieszy mnie każdy prezent. 


18 komentarzy:

  1. Dzięki bardzo! Zdrówka życzę i fantastycznych Świąt bo ja zaraz też w ten wir...

    OdpowiedzUsuń
  2. Dużo zdrowia, spokoju i uśmiechów. Niech Ci się darzy w Nowym Roku. ;-**

    OdpowiedzUsuń
  3. Wesołych świąt w nowo wyremontowanym domu.

    OdpowiedzUsuń
  4. Takie święta jak u Ciebie w p.5 tez przerabiałam przez ładnych parę lat, u jednych i drugich rodziców, jedliśmy wszystkiego po dwa razy, potem się zbuntowałam i u jednych wigilia, u drugich święta, albo u rodziców wytrawnie, u teściów na słodko. Teraz u siebie na wolniejszych obrotach i jest fajnie...
    Jakiś facet w czerwonym łazi po twoich firankach:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Facet ma moje zaproszenie - normalnie wisi za oknem , ale nie ma śniegu to i nie ma Mikołaja :(((

      Usuń
  5. Hi hi! Ja tak raczej antyświąteczna jestem... Takie rodzinne szczęście na siłę. Wolę Wielkanoc bo zaraz po niej NA PEWNO będzie wiosna :D. Ale okres przed Nowym Rokiem tez jest fajny. Bo zaraz Nowy Rok a w nowym roku wiosna będzie na pewno :D Chyba brak słońca mam :D. Pozdrawiamy z Futrzatym i Miśką!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Ale to czas odpoczynku i zwolnienia biegu - chociaż na dwa dni

      Usuń
  6. a niestety gubi się nam gdzieś po drodze prawdziwy sens świąt, staram się go odnajdywać...na nowo co roku. I Twoje odpowiedzi na to też wskazują, że nieważne jest to, co wiele osób uważa za istotne.

    OdpowiedzUsuń
  7. Cudownych i wspaniałych Świąt życzę :*

    OdpowiedzUsuń
  8. Też tak bym odpowiedziała na pierwsze pytanie. :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja też lubię wszystkie potrawy, mniam, mniam...:-) A ksiązka to chyba Noelka. wESELMY SIĘ!!!

    OdpowiedzUsuń
  10. Też nie cierpię przed świętami tłumów w sklepach, czasami mam wrażenie, że nadciąga klęska żywiołowa...

    OdpowiedzUsuń
  11. Radosnych, magicznych Świąt dla Ciebie i rodzinki :)
    Dziękuję bardzo za bałwanka - prawdziwa niespodzianka :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie potrafiłbym odpowiedzieć na pytanie, jaka mi się książka ze świętami kojarzy... Kucharska? :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Ha ha .... no tak - nie wpadłam na to a to przecież takie proste - ze świętami powinna się kojarzyć książka kucharska

      Usuń

*Bardzo mnie cieszy każdy komentarz - wiem przynajmniej, że nie jestem ignorowana i wiem, że piszę nie tylko dla siebie.
Więc bardzo serdecznie dziękuję
*Odpisuję zarówno na maile jak i odpowiadam na komentarze.
*Nie lubię za to anonimowych komentatorów - proszę podpisz się jeśli nie masz konta
*Jeśli nie musisz nie bądź złośliwy w stosunku do innych - na mnie możesz się wyzłośliwiać - obronię się zawsze
*No i uszanuj moją własność - to ja jestem autorem zarówno pisaniny jak i dużej ilości zdjęć.