niedziela, 31 stycznia 2016

Jaga na Facebook'u:



Bez ogródek, bez owijania w bawełnę, dostępnie, jasno, kawę na ławę, komunikatywnie, łatwo, łopatologicznie, niewyszukanie, przystępnie, w uproszczeniu i wprost



Kobietom wydaje się, że faceci nie słuchają tego co się do nich mówi. Ależ skąd!! Nic bardziej mylnego. Słuchają. Problem polega na tym, że ten, najzwyczajniej w świecie nie wie o co nam kobietom chodzi. Mów do faceta jak do małego dziecka, jasno i rzeczowo precyzuj swoje prośby. Większość mężczyzn będzie zachwycona, że rozumie ludzką mowę. Czyli do faceta mówi się czytelnie i dużymi literami. Wprost. Żadnych zawoalowanych komunikatów, żadnych szyfrów.


Szalałam w domu z odkurzaczem. Później z mopem. W planach miałam jeszcze wyjście na szybkie zakupy. W drzwiach minęłam się z Pierworodnym, który właśnie wrócił w pracy...Tonem błagalno-proszącym rzucam w drzwiach:
- "Chałupa ogarnięta, nie wymieniłam tylko w miskach wody psu i kotom..." Dwie godziny później… 
- "Dziecek!! Wymieniłeś wodę psu i kotom?? "
- "Nie"
- "No, ale dlaczego NIE ?!!?”- wydzieram się, żeby mnie słyszał na piętrze domu.
- "Nie mówiłaś, żebym wymienił, poformowałaś mnie, że Ty  nie wymieniłaś wody" 

67 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Lata wprawy - już nie smutna - u mnie takie sytuacje wywołują uśmiech

      Usuń
  2. No jak chciałabym powiedzieć, że mam inaczej, ale niestety...kiedyś poinformowałam syna, że przywieziemy mu czystą pościel na stancję, a brudną zabierzemy. Przyjeżdżamy i pytam gdzie brudna pościel do zabrania, a on na to: a nie mówiłaś, że mam zdjąć...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha ha ha ha ha !!!! Czyli tak im wygodnie :) oni są niemożliwi !!

      Usuń
  3. Haha, no niestety, nie ma co się wkurzać na nich, bo tak są zaprogramowani :D Osobiście jako dziecko też tak robiłam i pamiętam wkurzającą się mamę, kiedy po jej słowach : "Trzebaby sprzątnąć coś tam" wcale tego nie robiłam;) I faktycznie wcale tej zaszyfrowanej prośby o sprzątnięcie nie zauważałam. Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już się nie wkurzam - i nie schlebiaj im, że ich się da zaprogramować :) Toż to budowlana samowolka

      Usuń
    2. Haha, masz całkowitą rację! :D

      Usuń
  4. padłam...za każdym razem śmieję się jak czytam "dziecek" ale teraz to włączył mi się rechot- a jak przeczytałam komentarz powyżej o brudnej pościeli....hahaha nie no dziewczyny dzięki za pozytywne i wesołe zakończenie niedzieli:):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się ,że Ci się humor poprawił :) Dziecek bo to " ON " a dziecko to ono

      Usuń
  5. Facet oczekuje prostego przekazu.Domyślać to sie można co przeciwnik ma podczas gry w pokera :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kurcze, czyli wszystkie tak mają;-)))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A myślałaś że inne mają lepiej ??

      Usuń
  7. Moja madre mawia: "później cię poproszę, żebyś ...." i coś tam co mam zrobić. Z premedytacją czekam, aż będzie później i mnie poprosi :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A może Ty dla odmiany facetem powinnaś być ??

      Usuń
  8. Tak, krótko i dobitnie, inaczej pogubią się w zawiłościach. Takie pracujące dziecko najlepiej wypchnąć z domu, wtedy szybko przekonuje się, że to nie krasnoludki mu do szafek czyste skarpety wkładają. :-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Im krócej tym lepiej - prosta konstrukcja zdania

      Usuń
  9. W szkole to samo. Jak nauczyciel mówi do wszystkich to ja nie muszę tego robić. dlatego uwielbiałam jedną z nauczycielek mojego syna, która mówiła "A teraz otwórz zeszyt i napisz..."

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo w przeciwnym razie zapyta "A KTO ?? JA ?? "

      Usuń
  10. Dokładnie. Cały czas zapominam o tych precyzyjnych komunikatach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powtarzaj sobie że im prościej tym lepiej , jak do dziecka - działa

      Usuń
  11. Hahaha. Ja też rto odkryłam kilka lat temu. W momencie, kiedy zaczęłam przemawiać do faceta jak do moich małych uczniów, wszystko stało się PROSTE. Do tego proste pochwały "super to zrobiłeś", "bardzo mi się to podoba" lub przekazy "tak niewolno robić", "to mi sprawia przykrość" i nasze życie było banalnie proste :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Im wcześniej się to odkrywa tym lepiej dla naszego zdrowia psychicznego - zmienić faceta to jak nauczyć kota szczekać

      Usuń
  12. Jaga, co prawda, to prawda. Ja muszę nakrzyczeć dobitnie, żeby zadziałało... Inaczej się nie da... ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda gardła na krzyczenie :) I tak znajdą jakieś wyjście z sytuacji korzystne dla nich

      Usuń
    2. To prawda, ale tak po trzecim razie osobnik, którego hoduję w domu zaczyna reagować. Np. mam 75% sukcesu w zmuszaniu go, by regularnie wyrzucał śmieci... Teraz już sam wie i od czasu do czasu weźmie. :)

      Usuń
  13. Witam.
    Ja się gadania drukowanymi literami nigdy nie naucze.
    I dlatego mam problem z moim chłopem :-/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie masz problemów :) To jest normalność

      Usuń
  14. Jago, tylko jak tu powiedzieć DUŻYMI LITERAMI? ;) .
    Pozdrawiam. :) .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli powoli, wyraźnie w męskim narzeczu :)

      Usuń
    2. I najlepiej krótko: WEŹ, ZRÓB, IDŹ. :) Proszę na osłodę można wrzucić, ale nie słuchają, więc to opcjonalnie. :)

      Usuń
  15. Z moich obserwacji wynika, że nie tylko precyzyjne komunikaty nie trafiają, gdy brak ochoty na pracę. Wtedy zwrotny komunikat: nie miałem czasu załatwia sprawę. Najbardziej denerwujące słowo dla mnie: później odwlekające się w nieskończoność. Serdeczności zasyłam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najchętniej słowo później wyrzuciła bym ze słownika facetów PÓŹNIEJ = WCALE

      Usuń
  16. chyba musiałam popełnić jakiś błąd w wychowaniu, bo na moje "nie zrobiłam tego czy tamtego...", Młody pyta:"zrobić?"... :)))))))))
    a poza tym, to się zgadzam w całej rozciągłości... :)))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. KOBIETO !! Toż to sukces wychowawczo-dydaktyczny na całej linii..No chyba, że Twój Młody miał być dziewczyną

      Usuń
    2. W ŻYCIU!!!!.... miał być facetem, który nazwisko odziedziczy... :D

      Usuń
  17. ha ha błyskotliwa odpowiedź :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Błyskotliwy po mamusi :)

      Usuń
    2. Jestem ciekawa, jakie będą moje dzieci, skoro jestem totalną blondynką :)

      Usuń
  18. To są scenki z życia codziennego z facetem, nie ważne czy mąż, ojciec czy syn. Oczywiście mam dokładnie to samo :) Trzeba zawsze konkretnie powiedzieć o co chodzi. Np. w sobotę rano najczęściej sprzątamy. Ja wstaję i od razu wiem za co się zabrać, a on idzie na kanapę i bierze do rąk komórkę, tablet czy coś tam, zdarza się nawet, że papierową gazetę. Po jakimś czasie zdenerwowana pytam czemu nie pomaga. A on po prostu czeka na zadania. I rzeczywiście. Idealnie to funkcjonuje. Więc najpierw mówię: posprzątaj łazienkę (o dziwo wie na czym sprzątanie łazienki polega). Jak skończy przychodzi po kolejne zadanie. Np. wynieś śmieci. Ale trzeba pamiętać, żeby nie zasypać faceta dużą ilością zadań na raz. Bo się pogubi. Po jednym trzeba dawkować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Ha ha ha .. no tak - nie można ich zarzucić za dużą ilością informacji na raz :)

      Usuń
  19. No cóż facetom trzeba łopatologicznie wydawać komunikaty. Zastawiam się nad jednym, czy oni rzeczywiście nas nie rozumieją, czy po prostu udają?

    OdpowiedzUsuń
  20. Haha, esencja myślenia typowego faceta :D! Jakbym mojego tatę słyszała :D
    Dlatego czasami tak mnie zadziwia mój Rudobrody, bo wydaje się znacznie odstawać od tej "normy". I tu pojawia się pytanie cieszyć się czy martwić ? :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Masz rację - im prościej tym lepiej. To wtedy dociera do nich :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja mogę tylko dodać - skąd ja to znam? ;)
    Pozdrowienia ślę :)

    OdpowiedzUsuń
  23. No właśnie bo do facetów trzeba mówić jak do dziecka, oni po polsku nie rozumieją ah mężczyźni

    OdpowiedzUsuń
  24. Oj, oni są do wyższych celów, co im tam sprzątanie, zakupy, czy wynoszenie śmieci. Nawet jeśli zrozumieją przekaz i w końcu coś zrobią, to są potem tacy zmęczeni i przygnieceni prozaicznością tych czynności. W zasadzie robią to dla świętego spokoju, żeby nie słuchać gderań ale do końca nie wiedzą po co to zrobili... przecież w nieodkurzonym pokoju też można oglądać telewizję. I w zasadzie te nasze prośby, to tylko nasze wymysły, by im uprzykrzać życie.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i są bohaterami w swoim domu

      Usuń
  25. haha, ale cwaniak :) No lekka przesada :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Precyzyjny komunikat jest konieczny, szczególnie, że kobiety niezwykle rzadko go stosują :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie zgadzam się !! Faceci często nie słuchają żadnych komunikatów !! Ani precyzyjnych ani tych z podtekstem

      Usuń
    2. Rozumiem Twoje podejście. Lecz jest ono nieskuteczne. Jeżeli ktoś cię nie słucha, to znaczy, że Twój komunikat jest dla niego niejasny. Dla Ciebie tak, dla niego nie. Jeżeli chcesz, żeby druga osoba Cię słuchała, to niestety, musisz dostosować się do jej umiejętności i możliwości odbioru. Jeżeli wyślesz sygnał telewizyjny do radia, to nie ma szans, aby radio Twój sygnał odebrało. I co, uznasz, że to wina radia, że sygnału telewizyjnego nie odbiera?

      Usuń
  27. Ja nie ogarniam tego ich odbierania świata zewnętrznego; a może oni tylko udają? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś też ich o to podejrzewałam :(( Ale to musiałby być jakiś spisek płci , bo nie możliwe, żeby wszyscy, począwszy od małych dzieci a skończywszy na starych dziadkach palili głupa :)

      Usuń
  28. To zostało nam wobec tego poczucie humoru:-) i jasne komunikaty. Cierpliwości i poczucia humoru zatem życzę...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poczucie humoru mnie nie opuszcza :))

      Usuń
  29. Ja już dawno zauważyłam, że mój syn nie słucha nawet jakby się do niego mówiło najprościej na świecie. To znaczy on wie, że ja coś do niego mówiłam, ale jak twierdzi "nie wiedział, że to on miał zrobić:kupić coś, pozamiatać podłogę, nalać psom wody". Jedyna szansa na to, żeby coś wykonał, to napisanie na kartce i to drukowanymi literami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo tak facetom wygodniej ... wszystkim jak widać

      Usuń

*Bardzo mnie cieszy każdy komentarz - wiem przynajmniej, że nie jestem ignorowana i wiem, że piszę nie tylko dla siebie.
Więc bardzo serdecznie dziękuję
*Odpisuję zarówno na maile jak i odpowiadam na komentarze.
*Nie lubię za to anonimowych komentatorów - proszę podpisz się jeśli nie masz konta
*Jeśli nie musisz nie bądź złośliwy w stosunku do innych - na mnie możesz się wyzłośliwiać - obronię się zawsze
*No i uszanuj moją własność - to ja jestem autorem zarówno pisaniny jak i dużej ilości zdjęć.