wtorek, 19 stycznia 2016

Jaga na Facebook'u:



Starość nie radość


Tym razem dzięki uprzejmości Streetcom  dostałam do testowania LITOZIN ®
Jest to suplement na stawy powstały ze specjalnie przetworzonych owoców dzikiej róży. Przeznaczony dla osób, które chcą utrzymać sprawność stawów. Zalecany osobom „dorosłym” (40 plus), osobom z nadwagą, prowadzącym tryb życia obciążający stawy, np. uprawiającym sport. Głównym i unikalnym składnikiem jest proszek z dzikiej róży (Rosa canina L.) Dzięki temu składnikowi LITOZIN ® może  być atrakcyjną propozycją dla osób stosujących preparaty na bazie glukozaminy. Wyjątkowe właściwości proszku z dzikiej róży pomagają na różne dolegliwości stawowe: problemy  z wykonywaniem codziennych czynności jak chodzenie po schodach czy też problemy z poranną sztywność stawów.
Potrójne działanie LITOZIN®
1. Regeneruje –witamina C wspomaga prawidłową produkcję kolagenu w celu zapewnienia prawidłowego funkcjonowania chrząstki i regeneruje chrząstkę stawową, której struktury mogą się zużywać w procesie ich fizjologicznego wykorzystywania 
2. Chroni – witamina C pomaga w ochronie komórek przed stresem oksydacyjnym, chroniąc przed uszkodzeniem DNA, białka w tkankach (także w obrębie stawów), 
3. Wspomaga elastyczność – dzika róża pomaga utrzymać zdrowe i elastyczne stawy.



No cóż-konfrontacja z własną metryką nie zawsze wypada pomyślnie. Stawy pobolewają a dobrze to już podobno było i lepiej już nie będzie. Dostałam trzy opakowania do przetestowania na 3 miesiące.
Przed wyrażeniem zgody na testowanie przekopałam internet w poszukiwaniu wiadomości o tym suplemencie. Nie doszukałam się niczego niepokojącego. No i co jest ważne, naturalny proszek z dzikiej róży, nie powoduje działań niepożądanych i daje możliwość długotrwałego jego przyjmowania. Badania przeprowadzone wskazują, że u osób stosujących LITOZIN® już po 12 tygodniach odnotowuje się wyraźną poprawę mobilności. Więc na pewno, po tym czasie, zdam relacje jak na mnie podziałał suplement.

„Sta­rość po­siada te sa­me ape­tyty, co młodość, tyl­ko nie te sa­me zęby.”

Magdalena Samozwaniec


48 komentarzy:

  1. Chyba już niedługo przyjdzie czas na wypróbowanie... Od czasu jak sobie skręciłam kolano, na pogodę pobolewa... ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Suplementom mówię "NIE". Mój suplement to codzienne kijkowanie niezależnie od pogody., o . :) .
    Pozdrawiam Jago. :) .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wielu rzeczom mówię NIE ale jak są dni że kubek z kawą trudno utrzymać w ręce to o kijków tym bardziej

      Usuń
    2. No widzisz Jago, jakaś zawężona byłam o 5.23 ;) . Nie wszyscy tak mają, jak jakaś tam emerytka z prowincji, ale mimo to Suplementom mówię NIE, ale kto wie, co może i takiej odbić, jak zgubi kijki. ;) . :D . Kiedyś słuchałam w radio, że trzeba uważać, szczególnie, jak bierze się jakieś leki, bo można sobie bardzo zaszkodzić. Pozdrawiam Jago. :) .

      Usuń
  3. Mi powinni przysłać, a nie jakiejś smarkatej Jadze. Dobrze,że wszędzie mam windy. Do samochodu niedlugo mąż mnie będzie na rękach wnosił.
    Ile kapsułek dziennie się zażywa i jakie one duże?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło z powodu tej smarkatej :)

      Usuń
  4. Bardzo dobrze, że piszesz i testujesz, ze stawami nie ma żartów, nie tylko z powodu starości czy urazów. Mój mąż zlekceważył kiedyś grypę, czuł sie niezastąpiony w pracy, a potem przez pół roku leczył stawy. Testował wówczas ARTRESAN, który polecił lekarz, drogi był i nowość na rynku. Leczenie stawów trwa bardzo długo i potrafią dokuczyć tak, że butów nie zawiążesz.Dlatego lepiej profilaktycznie łykać coś na poprawę ich stanu. Czekam na Twoją opinię...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zobaczę za kilka tygodni - na pewno dam znać

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. Dzięki - staram się znaleźć coś ciekawego :)

      Usuń
  6. Za 15 lat będę szukać czegoś na wzmocnienie stawów. Albo i wcześniej, zważywszy na to, że od kilku lat dźwigam jak nie dziecko to tony zakupów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak targałam :) a brzuchem wózek popychałam bo Dziecek nie chciał jeździć - wolał być noszony

      Usuń
  7. Brzmi ciekawie i z pewnością będę śledzić jakie są Twoje wrażenia. Moje biedne kolano (operowane po wypadku) niestety woła, że starość już nadeszła, nieco przedwcześnie, ale przyjechała i wynieść się nie chce! :(

    OdpowiedzUsuń
  8. Skandal, żeby tak dziką różę marnować! Wino z dzikiej róży pomaga nie tyko na stawy, na wszystko inne też pomaga!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuję w sezonie zrobić wino lub nalewkę z z dzikiej róży - takiej w kolekcji nie mam

      Usuń
  9. Kiedyś usłyszałam od ortopedy, który mnie operował, że te wszystkie suplementy jakiegoś specjalnego działania nie mają; można sobie jeść, ale cudów nie będzie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo ortopedzi i chirurdzy zalecają od razu radykalne cięcie - wiem , bo pracowałam z nimi przez 10 lat :) Zresztą po co zapobiegać ?? Lepiej leczyć - zarabiają i lekarze i aptekarze

      Usuń
  10. Kochana, w tej działce akurat siedzę - i obawiam się, że witamina C nie ma takiego wpływu na stawy, jakbyśmy sobie życzyli... Upraszczając to ból stawów, który dotyka osoby po 40-tce pochodzi ze ścierania się chrząstki pomiędzy dwoma elementami stawu. Chrząstka ta złożona jest z dwóch elementów: kolagenu stawowego i ...wody.

    Podam Ci więc sprawdzony sposób (i jedyny nieoperacyjny) na "podreperowanie" stawów. Kupujesz kolagen (KONIECZNIE tylko taki na stawy) i do tego pijesz 3 litry wody dziennie (nie żartuję). Wtedy i tylko wtedy podreperujesz stawy, bo kolagen z wodą się łączy tworząc właśnie chrząstkę.
    Jako fizjoterapeuta polecam ten sposób, ponieważ jest udowodniony klinicznie i faktycznie przynosi efekty u moich pacjentów. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydałam pół pensji na apteczne kolageny na stawy i bez efektu. Organizm sam musi syntetyzować kolagen z dostarczanych mu "składników", a synteza odbywa się w obecności witaminy C. Trzeba tylko wiedzieć, co jeść, by tych składników dostarczyć. Z przewodu pokarmowego cząsteczki kolagenu już w gotowej postaci, takiej jak w tych wszystkich preparatach wchłaniają się bardzo źle albo w ogóle. Nie będę się tu rozpisywać. Wszystko jest u mnie na blogu, bo kiedyś o tym pisałam i byłam polecana przez Onet. Wielu osobom pomogło. "Pacjencie, lecz się sam!" - to tytuł postu. Kto ma chęć, niech zajrzy, zdrówka życzę.

      Usuń
    2. A ja przetestuję na sobie :)

      Usuń
  11. Widocznie ja się za mało ruszam, bo nawet nie pamiętam, że mam stawy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazdroszczę :) Czy się ruszam czy nie ruszam - pamiętam o nich cały czas

      Usuń
  12. Zjadłam tego chyba z pół kilo, jak bolały mnie kolana i co? I nic. Nie pomogła też glukozamina ani inne cudowne leki. Wyleczyłąm się sama miksturą własnej receptury, którą opracowałam po przekopaniu Internetu i sprawdzeniu w których produktach znajdują się składniki, z których organizm sam syntetyzuje kolagen oraz jak się ta synteza odbywa. Z mojej mikstury z powodzeniem skorzystało już kilka osób, którym też już nic na bóle stawów nie pomagało. Otrzymałam nawet dowody wdzięczności choćby w postaci wielkiej paki z roślinami na działkę od nieznajomego mi pana, który skorzystał z mojego przepisu. Zainteresowanych zapraszam do przeczytania mojej notki na blogu "Pacjencie lecz się sam" - polecanej przez Onet niegdyś na stronie głównej. I zdrowia życzę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też jestem za naturalnymi sposobami ale nieraz trzeba się wspomóc

      Usuń
  13. z komentarzy wynika, że Twoja "mobilność" niekoniecznie się poprawi po tym specyfiku- ale skoro A- nie ma nic podejrzanego w składzie, B dostałaś to za free, C coś ci tam już strzyka w stawach:) to nie zaszkodzi wypróbować:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ZObaczymy - jak nie spróbuję widzieć nie będę

      Usuń
  14. Obracam się wśród sportowców i większość raczej jest zdania że suplementy na stawy pomagają :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ile ludzi tyle opinii. Dzięki :) Warto spróbować żeby nie było że nic nie robię :)

      Usuń
  15. O jakże znów Ci zazdroszczę. Tym razem streetcom mnie nie wybrał, a tak mi biodro skrzypi. Nawet reahabilitacja nie pomogła, ani glukozamina.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakoś tak ostatnio co chwilę coś dostaję od streetcomu :) Zabawa przednia

      Usuń
  16. Ja co prawda nie mam 40 lat, ale przydałby się mi taki środek. Niestety stawy mam w słabym stanie, mimo iż nawet ćwierćwiecza mi nie służą :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Fajny ten cytat na końcu ;)
    PS. Ta nowa obserwacja na Instagramie, to ode mnie ;D
    Ile miesięcy/lat ma Twój owczarek? :)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Dzięki ... Magdalena Samozwaniec ma różne genialne cytaty :)
      Owczarkowa ma już 8 LAT !!! :)

      Usuń
    2. Oo :) widać,ze juz taki grzeczny, ułożony. Mój to jeszcze łobuz, ale ma dopiero 9 miesięcy ;)

      Usuń
  18. Cytata z Magdaleny Samozwaniec cudowny :D! Bardzo podobała mi się jej książka: "Tylko dla dziewcząt". Hm.. chyba odkopię ją znów w domowej biblioteczce :)

    P.S. Właśnie tak apropos stawów, to cieszę się, że mi Rudobrody przy wałkowaniu ciasta pomaga, bo moje rączki są niestety do tego zbyt słabe :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cytaty są niezłe - jak na kobietę żyjącą przed nami są ponadczasowe :)

      Usuń
  19. Moja metryka wskazuje 20+ a stawy pobolewają :( Czyli Ty testuj a ja później kupię (jak się sprawdzą) :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Widać czasy się zmieniają, ale ludzie nie...

    OdpowiedzUsuń
  21. Mój syn dostanie białej gorączki, jak mu każę kupić nowy suplement diety.Dwa czy trzy lata temu pobolewała mnie prawa pachwina, aż przyszedł moment, że przy każdym ruchu był paraliżujący ból. Zrobiłam usg, pan doktor stwierdził, że leki przeciwbólowe i rehabilitacja. To pierwsze łatwe do spełnienia, bo apteka przy domu, z tym drugim gorzej. Potem zobaczyłam reklamę 4Flexu. Zaczęłam stosować. Z innymi stawami było lepiej ale z pachwina nie. Dzisiaj zaczęłam drugi miesiąc brać "Artresan efekt". Jeżeli i on nie spełni oczekiwań, to wtedy skorzystam z Twojego polecenia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Suplementy mają to do siebie że trzeba je brać regularnie i przed dłuższy czas, żeby zauważyć efekty

      Usuń
    2. Wiem, bo 4flex w pomarańczowym opakowaniu brałam 3 miesiące tak jak zalecali, potem farmaceutka powiedziała, że dla mnie 4 flex silver będzie lepszy, bo ma więcej wapnia i tak minęły kolejne 3 miesiące, potem jeszcze miesiąc, aż zamieniłam na Artresan. Czy i po jakim czasie będą efekty, to się okaże. Pierwsze zgodnie z obietnicą już zauważyłam po 2 tygodniach.

      Usuń
  22. Good day I am so delighted I found your website, I really found
    you by error, while I was looking on Yahoo for something else, Nonetheless I am here now and would
    just like to say kudos for a marvelous post
    and a all round enjoyable blog (I also love the theme/design), I don’t have time to read it all
    at the minute but I have bookmarked it and also included your RSS
    feeds, so when I have time I will be back to read a great deal more, Please do
    keep up the excellent b.

    OdpowiedzUsuń

*Bardzo mnie cieszy każdy komentarz - wiem przynajmniej, że nie jestem ignorowana i wiem, że piszę nie tylko dla siebie.
Więc bardzo serdecznie dziękuję
*Odpisuję zarówno na maile jak i odpowiadam na komentarze.
*Nie lubię za to anonimowych komentatorów - proszę podpisz się jeśli nie masz konta
*Jeśli nie musisz nie bądź złośliwy w stosunku do innych - na mnie możesz się wyzłośliwiać - obronię się zawsze
*No i uszanuj moją własność - to ja jestem autorem zarówno pisaniny jak i dużej ilości zdjęć.