czwartek, 5 stycznia 2017

Jaga na Facebook'u:



Rewolucji nie będzie


A no nie będzie…No i żadnych postanowień noworocznych. Bo i po co skoro wszelkie postanowienia noworoczne, w moim wykonaniu,  szlag trafia już koło 7 stycznia? Po co mam stresować siebie i otoczenie? Będzie więc kosmetyka. Drobne poprawki i zmiany. Z okazji Nowego roku postanowiłam wyrzucić z bloga wszystkie kulinarne wpisy. Nie dlatego, że kuchnia przestała mi się podobać czy przestałam jeść…Nadal lubię kuchenne eksperymenty. Pieczenie chlebów jest nadal moją pasją. Uwielbiam zapach chleba roznoszący się po całym domu i mimo uwag, że chleb powinni piec piekarze, nie  uważam, że wykwalifikowani piekarze robią to lepiej. Ale dlatego, że mam za dużo zakładek i robi się chaotycznie. A jak coś jest do wszystkiego to jest do niczego.
Więc jeśli ktoś ma ochotę upiec ze mną chleb to zapraszam ….



W miarę chęci i potrzeb będę właśnie tam wrzucać nowe przepisy.

27 komentarzy:

  1. A jednak zmiana jest i fajnie. Ja też bez postanowień, przynajmniej spektakularnych :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ale żadnych noworocznych zmian - u mnie to nie działa

      Usuń
    2. U mnie też nie, miało być mniej słodyczy i co? Mąż własnie robi placek drożdżowy, bo zimno i nam się zachciało...

      Usuń
    3. Cóż to za niewdzięczne postanowienie !!! Bez słodyczy ??

      Usuń
  2. z postanowień noworocznych mam "skorzystać z wyprzedaży zimowych" i częściowo już zrealizowałam... :)))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To akurat całkiem miłe postanowienie

      Usuń
  3. No i dobrze, po co nam dodatkowe napięcia i stresy. Tak jakby ich było mało. Ja też bez spektakularnych zmian, choć po cichutku co nieco chciałabym zmienić

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po cichutku i owszem , ale bez spiny

      Usuń
  4. U mnie zmiany rozpoczęłam już od pierwszego poniedziałku stycznia by nie tracić motywacji i czasu 😃 najpierw zmiany w życiu a później mam nadzieję że przyjdzie czas na bloga 😃 pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie zmiany w życiu są ciągle i bez ustanku :)

      Usuń
  5. Lubię czytać o Twoich chlebkach, chociaz sama nie piekę. To smakowite wpisy... A coś w tym jest, że jak za dużó, to niekoniecznie dobrze. Ja planowałam blog o ciuchach, a zrobił się o ciuchach, ksiązkach, podróżach,duperelach, z przewagą tych ostatnich. Ale jakoś nie mam na razie siły tego zmieniac. Może kiedyś...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Aniu... postaram się w miarę regularnie zamieszczać nowe przepisy :)

      Usuń
  6. Porządki, choćby te na blogu, to dobra podstawa, żeby coś zmienić. :)
    Powodzenia, chleby też lubię piec, choć od dawna tego nie robiłam. Zerknę i tam.
    pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
  7. Pomysł z zapieckiem jest świetny, przynajmniej będzie jasne, gdzie można znaleźć coś pysznego w Twoim wykonaniu :)
    Ja też postanowień Noworocznych żadnych nie mam, bo moje życie jest jak jedno wielkie postanowienie, otóż przetrwać do końca roku, a drugim postanowieniem jest z jak najmniejszą liczbą chorób i przykrych wydarzeń.
    Tamten rok był w miarę spokojny jak na mnie, ten już zaczął sie niewesoło, bo zaliczona wizyta na SORze i półpasiec na koncie :(

    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) generalnie zmiany są wskazane .... Dziękuję i zaglądaj na zapiecek

      Usuń
  8. i dobrze, że rewolucji nie będzie...
    ja chyba nigdy nie robiłam postanowień ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kiedyś robiłam ale nie dotrzymywałam słowa sama sobie więc po co mi to??

      Usuń
  9. dziewczyno należy być nietuzinkowym jak Ty, znaczy olać postanowienia noworoczne )))
    natomiast uświadomiłam sobie, że sama już nie dam sobie rady ze sobą i dlatego potrzeba mi oparcia albo w trenerze osobistym albo w Iw )))))
    oraz chleb owszem piekłam na zakwasie ale dwa razy był zakalec i się zniechęciłam...może z tobą znów mi się uda ))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak - ja zawsze nietuzinkowa o oryginał jestem.:)) a chleb spróbuj jakiś prostszy na początek,,,,

      Usuń
  10. Tez pieczemy chlebek! Dokładnie to mąż piecze ;) Chętnie będę zerkać na zapiecek po nowe inspiracje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zerkaj - wybieram te najfajniejsze i sprawdzone

      Usuń
  11. Znaczy się, z nowym rokiem dołożyłaś sobie roboty, bo nowy blog "zapieckowy" masz. No i dobrze Ci tak, jak nie potrafisz porządnie odpoczywać, leżąc do góry... Ja jak zaczęłam na początku grudnia leżeć i leniuchować, to dopiero dwa dni temu skończyłam i zaczęłam na kanapie także siedzieć. Nie jest mi z tego powodu lepiej, ale nikt nie mówił, że będzie lub że musi być. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To przyjemność a nie robota :)zdrówka życzę

      Usuń
  12. Świetne postanowienie - nie mieć postanowień. I tak trzymać. powodzenia w Nowym Rocku :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie pierwszy rok bez postanowień - i tak jest fajnie

      Usuń
  13. Byłam u Ciebie milion razy i nie widziałam, że Ty też pieczesz chleby ?:) Ja tylko na zakwasie :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

*Bardzo mnie cieszy każdy komentarz - wiem przynajmniej, że nie jestem ignorowana i wiem, że piszę nie tylko dla siebie.
Więc bardzo serdecznie dziękuję
*Odpisuję zarówno na maile jak i odpowiadam na komentarze.
*Nie lubię za to anonimowych komentatorów - proszę podpisz się jeśli nie masz konta
*Jeśli nie musisz nie bądź złośliwy w stosunku do innych - na mnie możesz się wyzłośliwiać - obronię się zawsze
*No i uszanuj moją własność - to ja jestem autorem zarówno pisaniny jak i dużej ilości zdjęć.