środa, 8 lutego 2017

Jaga na Facebook'u:



Zwierzętom też się coś od życia należy



O moim ulubionym sklepie internetowym Krakvet i o jego zaletach już pisałam tutaj. Teraz sklep, zapewne żeby umilić moim kocim futrom zimowy marazm, przysłał przysmaki. Ale, żeby psica rasy owczarek niemiecki nie czuła się pokrzywdzona przez los też załapała się na testy psich przysmaków. A może było na odwrót, kto to wie?

Przysmakisą naturalne a co za tym idzie w składzie dominuje mięso. Tak też przysmaki w większości mają w składzie bardzo dużą zawartość mięsa powyżej 95 %. Przysmaki smakowały zarówno kotom jak i psu, mimo, że pies należy do wysokogatunkowej rasy niejadków.




Często zdarzało się, że psi smakołyk leżał na posłaniu kilka dni, koty zrobiły sobie z niego zabawkę do turlania po podłodze (najlepiej o 3.00 rano) a na koniec lądował w koszu na śmieci. Zapach przysmaków też nie przyprawia o odruch wymiotny, no nie jest to jakiś oszałamiający bukiet zapachowy, ale umówmy się, że jest znośny. Opakowanie nie przekombinowane, normalne, z wygodnym żyłkowym, szczelnym zamknięciem.
Mankamenty? Ponieważ produkt jest naturalny i składa się z mięsa a nie z całej tablicy Mendelejewa, po otwarciu należy go przechowywać w lodówce, ale nie dłużej niż 48 godzin. Ze względu na zawartość białka szczęście trzeba dozować. Wolno podawać tylko do 10 sztuk przysmaku dziennie. Więc większe opakowanie będzie po prostu nieekonomiczne i trzeba będzie wyrzucić pozostałą zawartości opakowania. Nie wiem czy będą dostępne mniejsze opakowania, ale w takim przypadku sprawdziły by się małe saszetki. Reszta bez zarzutu. I kto powiedział, że koty czy psy nie mogą się dobrze odżywiać? Zachęcam do kupna, bo skoro moje zwierzaki, nie przepadające za tego typu przekąskami, tak chętnie się raczyły zawartością opakowań, to chyba nie będzie zwierzaka, któremu to nie będzie smakować. 




37 komentarzy:

  1. No, powiem Ci, że 95% mięsa to lepiej, niż w wędlinach czy puszkach dla ludzi. Kiedyś widziałam reklamę kociej karmy i jak słowo daję, chętnie zjadłabym takie cudo na obiad :-) Ile razy bywa w sklepie zoologicznym, to na widok przegryzek dla naszych milusińskich ślinka mi leci. Mój syn, gdy raczkował nieraz podjadał z psiej miski i bardzo mu smakowało :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też pierwsza moja myśl była o naszych "wspaniałych" wędlinach!!

      Usuń
  2. Kochana zwierzaki to istoty żywe, mają swoje uczucia i też im się należy coś miłego od życia :-) mój psiak jest u nas traktowany jako równoprawny obywatel, nawet na kanapie :-) pozdrowionka :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słusznie - kot czy pies to domownik a nie zwierzak :))))

      Usuń
  3. Mojemu psu smakują wszystkie zwierzęce smakołyki ;)
    Pewnie też by z chęcią skonsumował te, o których piszesz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje są wybredna i nie wszystko chcą jeść :)

      Usuń
  4. Boziu, jakie to futro biało-różne podobne do mojego Grubego Fiu... Myślałam, że to jego zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To kotka pieszczotliwie zwana Zołzą :)

      Usuń
  5. Ja nie mam pupilow tego typu. Nigdy nie miałam, ale może kiedyś, kiedyś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mimo, że to obowiązek to nie wyobrażam sobie domu bez nich

      Usuń
  6. A ja nie byłam zadowolona z usług Krakvetu, więc zmieniłam sklep. co do smakołyków, to nasze psiaki też bardzo lubią zwłaszcza żwacze lub wołowego penisa, śmierdzi to straszliwie, a im bardziej tym bardziej smakuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja jestem zadowolona :) i jeszcze teraz co jakiś czas dostaję coś do testowania :) Smakołyki nawet nie śmierdzą no i to prawie samo mięso

      Usuń
  7. Nie mam psa ani kota. Ale maja dzieci i czasem wpadają z Tekilką do nas. Tekilka to sunia adoptowana przez młodych. Przesłodka sunia. Zawsze mamy dla niej jakiś smakołyk. Zapamiętam ten, który polecasz. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. właśnie tuczę psa wziętego ze schroniska, bo żebra wystają, kupiłam mu pełno takich pasków

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To polecam te :) przynajmniej zdrowe i z dużą zawartością mięsa (powyżej 95 %.)

      Usuń
  9. Moje sunie uwielbiają przekąski, często znikają mi kanapki z talerza, gdy przez roztargnienie postawię go wystarczająco nisko. Za przysmaki typowo zwierzęce, są gotowe lizać po rękach. Od czasu gdy mężczyźni nie całują dłoni, to i taka pieszczota jest dobra. Ukłony.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A moim zwierzakom tylko to smakuje - te które można kupić w sklepach nie bardzo ich przekonuje, nasi pupile mają też swoje upodobania

      Usuń
  10. Pierwsze zdjęcie niesamowicie mnie rozbawiło ! :)
    Ja mam psa i oczywiście pamiętam o pysznościach dla niego. Gdy wie, że dostanie to cieszy się jak dziecko ! <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje nie przepadają za przysmakami ale to im wybitnie posmakowało :)

      Usuń
  11. Moje zwierzaki są jakieś dziwne... nie przepadają za kocimi i psimi przysmakami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje też nie lubią ale temu się nie oparły. W końcu to jest zawartość mięsa powyżej 95 %. Każdy zwierz by polubił

      Usuń
  12. no dobra przekonałas mnie))))) zamówie dla kotów ale dla Erny nie moge teraz...ma jakąś alergię vet obstawia pokarmowa buuu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto od czasu do czasu umilić życie naszych futrzanych domowników (nie mówię tu o zarośniętych facetach)

      Usuń
  13. Patrzę na niektorą karmę psią czy kocią to przyznaje szczerze, że zwierzęta nie jedzą byle czego, a rarytaski. Np: mięsa jest wiecej w zwierzęcej puszce niż w konserwie dla ludzi.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też się nad tym zastanawiam !! Konserw nie jadają ale ten przysmak chętnie :)

      Usuń
  14. Skład fajny :) znaczy się zwierzaki się też rozpoznały na tym, co dobre

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak i smakuje im a innych nie lubią

      Usuń
  15. Mój Nutuś najbardziej lubi przysmaki z dodatkiem sera. Za ser da się pokroić. :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Zwierzaki kochają wszelkie przysmaki i jestem jak najbardziej na tak Niestety obecnie nie mam zwierzaka w domu i nie poniesie mnie szal zakupow dla niego Ale gdy miałam pieska który mieszkal z nami 18 lat to dawaliśmy mu jabłuszko bo kochal je pasjami Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety, moje nie lubiły nigdy żadnych przysmaków. A to im wyjątkowo podeszło

      Usuń
  17. haha i tak wisiałaś z aparatem w jednej i przysmakiem w drugiej ręce i próbowałaś uwiecznić to kocio-psie zadowolenie niczym z reklamy whiskasa tudzież pedigree:) No i powiem Ci że udało się! Siedzę i uśmiecham się do siebie i mam ochotę tę Twoją cudowną zwierzynę wygłaskać i wyprzytulać:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zwierzyna urocza - faktycznie. Zdjęcia ? Przyjemne modele - nie czekałam długo na ich zadowolenie

      Usuń
  18. Cudne fotki z ukochanymi:) pozdrawiam
    http://zolza73.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  19. Cieszą się jak małe dzieci:)

    OdpowiedzUsuń

*Bardzo mnie cieszy każdy komentarz - wiem przynajmniej, że nie jestem ignorowana i wiem, że piszę nie tylko dla siebie.
Więc bardzo serdecznie dziękuję
*Odpisuję zarówno na maile jak i odpowiadam na komentarze.
*Nie lubię za to anonimowych komentatorów - proszę podpisz się jeśli nie masz konta
*Jeśli nie musisz nie bądź złośliwy w stosunku do innych - na mnie możesz się wyzłośliwiać - obronię się zawsze
*No i uszanuj moją własność - to ja jestem autorem zarówno pisaniny jak i dużej ilości zdjęć.