wtorek, 23 maja 2017

Jaga na Facebook'u:



Torebka I


Wreszcie się zrobiło po-zimowo i ciepło. Stwierdziłam, że trzeba wyleźć z gawry i pooglądać ludzi. Złapałam torebkę i postanowiłam pojechać do koleżanki na kawę. A torebkę mam ciągle tą samą. A teraz, po kilku latach zmieniałam zwis naramienny. Też mi wyczyn, co? Bo ja jakaś taka, dziwna jestem,  jak  nie kobieta, np nie cierpię zmieniać torebek. Mimo to mam ich całe mnóstwo. Też nie wiem po jaką cholerę…Może dlatego, że stolarz projektując garderobę zaprojektował wielką szufladę na torebki. Więc pewnie było by mi głupio, żeby teraz stała pusta. Każdorazowa zmiana torebki w zależności od panującego nastroju czy koloru butów kończy się dziwnie, żeby nie powiedzieć dosadniej…klapa i porażka. Albo zapomnę przełożyć kluczy albo innego równie nieodzownego drobiazgu w wyposażeniu podręcznej torebusi. Więc moi znajomi przyzwyczaili się do ekspozycji stałej.
Wpadłam do koleżanki na szybką kawę - ta nic nie mówiąc taktownie krzątała się po chałupie rzucając na mnie okiem raz po raz. W końcu nie wytrzymała i rzekła
 - Spieszysz się ?
 - Ee,,, no raczej nie, bardzo, no tak średnio, a skąd te wnioski ?
 - Pewnie jedziesz do Dużego? Nic nie mówiłaś, to przyjemnej podróży – teraz ja patrzyłam na nią jak na wariatkę
 - Wyganiasz mnie?? Pewnie i pojadę, ale nie dziś, gadaj, co Ci się roi?
Bez słowa, skinieniem głowy, wskazała na wieszak z moją odzieżą wierzchnią i to z czym przylazłam do niej
 - Bo… bo… jesteś z torbą podróżną?
Osłabłam i padłam.

 - Qrwa – nie, no po prostu nie!! To moja  nowa torebka -  Na pewno nie podróżna!! Tylko jakieś 35x30..To moja podręczna, nowa, torebka damska.

70 komentarzy:

  1. Nieźle:):):). Ja mam torebek dużo, ale preferuję raczej niewielkie, worek hobo nie dla mnie:). I uwierz, to malusiej torebusi też da się wcisnąć pół chałupy:):):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie przepadam za workami bo już kompletnie nic nie można w nich znaleźć...W ogóle torebek mogę nie zmieniać

      Usuń
  2. No to ładnie Cie podsumowała ;-)
    Ja wybieram średnie, bo w małej się nie mieszczę, najwyżej na spacer zmieniam na malutką, a od wielkich boli mnie ramię, jakoś nie umiem nosić torebki inaczej, niż na ramieniu...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś lubiłam plecaczki...ale to było kiedyś

      Usuń
  3. hahah :) uwielbiam Cię :) Jago, no cożeś Ty wzięła...walizkę? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niiieeeee.... Torebka 35 x 30. Ale koleżanka przyzwyczajona, że ja z jedną, inną torebką się obnoszę

      Usuń
    2. A ten wymiar 35x30 to w calach podany jest?

      Usuń
  4. Jago no co Ty opowiadasz, przecież widzę walizkę, nie czepiaj się koleżanki. hahahahaha.
    A tak poważnie, to ona na pewno Ci zazdrości tej nowej torebki. A wiesz, że i ja sobie sprawiłam nową torebkę taką jasną, taką wiosenną, taką i letnią zarazem. Jago a teraz Ty zaproś koleżankę, ciekawe z jaką torebką przyjdzie?.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U koleżanki nie mogę się połapać bo za każdym razem ma inną torebkę, ja wolę tą samą

      Usuń
  5. aktualnie mam trzy torebki - czarna listonoszka na zimę, jasna brązowa na rękę na lato (do pracy) i srebrna w typie worka na codzienne wyjścia.... we wszystkich da się zmieścić masę rzeczy, oczywiście jak najbardziej potrzebnych :))))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ano właśnie - też lubię takie praktyczne rozwiązania :)

      Usuń
  6. Co to ja chcialam... acha! Posluze sie wlasnym postem: http://swiattodzungla.blogspot.de/2014/11/pokaz-mi.html
    Oraz tez nie zmieniam torebek, kupuje jedna i nmosze tak dlugo, az sie nie rozleci, a potem kupuje druga. Tez mam kilka w szafie, zupelnie nie wiem, po co.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, wypisz, wymaluj jak ja. Trzy w szafie, ale jedna do noszenia piątek świątek, dopóki się nie rozleci. A potem następna... I tak od zawsze :)

      Usuń
    2. NIe znoszę przekładania tego całego majdanu do innej torebki :P)

      Usuń
    3. Jeszcze tak nie było, żebym czegoś przy takich przekładańcach nie zapomniała. Pół biedy, jeśli to chusteczki, ale jeśli coś ważniejszego :) Co za duże to niezdrowe :P

      Usuń
  7. Ja mam bardzo dużo torebek i często je zmieniam - jeszcze nie zdarzyło mi się zapomnieć czegoś przepakować, ale...pewnie wszystko przede mną ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze nie wsadzę czegoś co uznam za zbyteczne i po wyjściu z domu jest mi to natychmiast potrzebne

      Usuń
  8. Dobry dowcip - podobno teraz modne są duże torby. Ta Twoja koleżanka chyba ciut nie na czasie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale co z tego, że modne? Noszę w torebce dokumenty, klucze i portmonetkę. Mam to pakować w wór na ziemniaki? Jeśli koleżanka Jagi nie jest na czasie, to ja jestem ostatni średniowieczny pachołek :))

      Usuń
    2. Generalnie od zawsze mam gdzieś czy coś jest modne czy nie. Musi mi się podobać i musi być wygodne. No i musi być pakowne :)

      Usuń
    3. Ale po co pakowne? Czyli jednak chodzisz z torbą podróżną!

      Usuń
  9. Kocham torebki i zmieniam w zależności od tego, w co się ubrałam - czasem nawet codziennie.problem polega na tym, że nastała moda na wielkie, nieforemne wory na słonia, a z kupnem zgrabnej torebeczki jest pewien problem. Mimo to i tak zachodzi podejrzenie, że nie jestem kobietą, bo... o, masz. Tak ku pokrzepieniu serc.

    http://fraube2.blogspot.com/2012/09/73-mit-damskiej-torebki.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie lubię worów ale lubię pakowne torebki. Nie lubię przenosić majdanu z jednej torby do drugiej - stąd zaskoczneie koleżanki, że mam inną torebkę niż zwykle

      Usuń
    2. Uwielbiam "wory"! Mają być doskonałej jakości i nieśmiertelne. Przeprowadzka mnie dobiła, bo musiałam z wielu modeli torebek zrezygnować (brak miejsca na ich przechowywanie)! Kocham torebki i mogłabym mieć ich całą szafę!
      :)))

      Usuń
    3. Mam kolekcję torebek. Mimo przeprowadzki nie pozbyłam się wszystkiego. Pozostał mi skórzany wór(nie tylko on) , jak sakwy Stasia i Nell. Zmieszczę w nim wszystko co potrzeba;)

      Usuń
    4. Co, na litość boską, chcesz pakować w te pakowne?

      Usuń
    5. Mam w pracy koleżankę, która nosi wielgachne torby. Kiedyś wywaliła wszystko na biurko, bo czegoś szukała, a na biurku ujrzałam: dwie kosmetyczki, pudełko z próbkami perfum, pampersa, portfel, śrubokręt,chusteczki suche, chusteczki mokre, pastę do butów, plastry, torebkę z lekami, notatnik, telefon, wizytownik, 2 pendrivy na smyczy, wielki pęk kluczy, kanapki, sok...wymieniać dalej?

      Usuń
    6. Portmonetka, klucze i dokumenty...awaryjnie lek na serce, awaryjnie notes, długopis (dwa jak by jeden nie pisał) dysk zewnętrzny, pendrive, jakaś pomadka do ust, krem do rąk, pilnik, i trochę innych drobiazgów i się zbiera

      Usuń
  10. Z torbą podróżną przyszłaś na kawę, no wiesz co xD. Jeśli chodzi o torebki to ja lubię duże, albo średniej wielkości. Takich tycich to nie, bo nic tam nie zmieszczę, a zabieram ze sobą dużo. Zwykle i tak chodzę z plecakiem, bo mieści jeszcze więcej i też niespecjalnie chcę mi się go przepakowywać do torebki, bo sprawdzałabym trzy razy czy wszystko jest xD.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sprawdzam a i tak czegoś zawsze nie zabiorę :)

      Usuń
  11. Nie posiadam i nigdy nie posiadałem żadnej torebki! Wszelkie insynuacje, jakoby widziano mnie z tego typu galanterią, to potwarz i polityczna prowokacja. A tak na marginesie. Obserwując codzienne zmagania gŁosia z jej torbami (gdzieś to tu mam! przysięgam, że wkładałam! wysypię na stolik i Ci udowodnię!), zastanawiam się, kto i po co skonstruował to coś?!? :)))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. baby są jakieś inne?
      https://www.youtube.com/watch?v=dZplZFA17MA

      Usuń
    2. Nic dodać, nic ująć! :)))) PS. Muszę to wreszcie obejrzeć w całości!

      Usuń
  12. Lubię, żeby torebka pasowała do reszty, więc zmieniam często. W małej trudno zmieścić wszystko co niezbędne, w dużej trudno znaleźć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czarna pasuje zazwyczaj do wszyskiego :)

      Usuń
    2. Niekoniecznie. Do jasnej sukienki raczej nie. Ale to nawet nie o kolor chodzi. Ważny jest też fason.

      Usuń
  13. Ha ha ha! Sama lubię takie średnie torebki i ostatnio nie na ramię tylko po przekątnej ciała(nie muszę ciągle poprawiać)
    Czasem widywałam dziewczyny z takimi ogromnymi torbami - moda;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie lubię worów :) ale torebka musi mieć to "coś" i być pakowna

      Usuń
  14. Lubię zmieniać torebki na nowe, bo w nowej przez jakiś czas panuje porządek . A potem już jest tylko gorzej... i zawsze jest coś co tam musi być , bo wydaje się nieodzowne 😊 Kiedyś nosiłam dwa tygodnie rybną puszkę , bo nie wrzuciłam w sklepie z braku siatki na zakupy. Zapomniałam ... mąż znalazł przypadkiem i mówi że ze mną z głodu nie zginie 😂

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To się ciesz, że to puszka była, kiedyś tak pasztetową miałam.....nie w puszce. Nawet w nowej nie mogę nic znaleźć.

      Usuń
  15. U nas to mąż jest BAGmanem. Ba, on nawet sam teraz szyje skórzane torby (i inne gadżety). No i mamy wiele toreb w sprzedaży. Ja sama najchętniej nosiłabym jedną - z dużą ilością kieszonek i przegródek, czyli taką, jakich teraz mało, bo królują te okropne jednokomorowe :-(. A nosiłabym zawsze jedną, bo nie cierpię przepakowywania rzeczy ;-). 35 na 30 to całkiem niezły gabaryt :-).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kocham takie z kieszonkami, przegródkami zamkami i zamknięciami w środku - faktycznie nie ma takich zbyt wiele. Jak już taką znajdę to noszę dopóki mi nie spadnie z ramienia

      Usuń
  16. Kilka lat temu zrobiłam 2 torebki dla znajomej. Ponieważ sama nie wyraziła zdania, gdy je już mogła obejrzeć, czy jej się spodobały i będą przydatne, to po jakimś czasie zapytałam o ich los. Okazało się, że jedną wzięła jej córka, amatorka wielkich i stwierdziła"no nareszcie mam porządek w torbie" , a drugą koleżanka owej znajomej dla swojej córki.Znajoma i jej córka były amatorkami znacznie większych niż te sprezentowane. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  17. Moja "codzienna" torebusia musi zmieścić: dokumenty formatu A4, komplecik podręczny śrubokrętów, portfel, paczkę chusteczek, kalendarz ogrodniczy, W 40 (małe opakowanie), scyzoryk wielofunkcyjny, okulary, rękawiczki, długopis i ołówek, polarową opaskę na uszy, Akutol, zapałki, tabletki przeciwbólowe i butelka z wodą...I musi się zamknąć na zamek, bo majtam nią we wszystkie strony...;o)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No śrubokręty raczej nie.Reszta i owszem .... tzw "przedasie"

      Usuń
  18. Dla mnie prawdziwa torebka to taka gdzie zmieszczę książki z biblioteki, albo zakupy :) Dodatkowo wszystko co potrzebne na spacer z małoletnimi - czapeczki, chusteczki, bidony, jabłka, jakaś zabawka. Torebki zmieniam baardzo rzadko, bo nie lubię przesypywać zawartości i uczyć się od nowa co w jakiej kieszonce schowane :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O widzisz, w sedno trafiłaś. Bochenek chleba flaszka niekoniecznie mleka :) Mam ten sam problem - nie lubię zmieniać

      Usuń
  19. Mam dwie. Jedna ma wymiary 37×42, a druga jest wielkosci mojej dloni. Sprawdzaja sie:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To niewiele większa od mojej :) ta mała to tylko na wielkie wyjścia

      Usuń
  20. Prawie zawsze, gdy zmieniam torebki, to czegoś zapominam przełożyć. Muszę to robić w pełnym skupieniu, wtedy mi się ewentualnie udaje nie pominąć czegoś ważnego. :)
    I też preferuję te większe torebki, w których wszystko mi się mieści. :)))
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też zapominam, ale o tym następnym razem

      Usuń
  21. he he he przybij piąteczkę sister )))) na codzien noszę trzy torby...wczoraj ogarniałam jedna za to 50x50 cm )))))i była cholernie ciężka.
    A taką walizę jaką masz na zdjęciu no cóż mam kilkanaście, stanowią rekwizyt teatralny w teatrze, przechowujemy w nich rekwizyty spektaklowe i kuglarskie, w moim domu przechowuję w nich czasopisma i buty...
    oraz z jedną namiętnie podróżowałam po świecie )))wpędzając moich znajomych w depresję, dziwni nie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No jeszcze lepsza - 50x50 .... toż to już miniwaliza.

      Usuń
  22. "Damska torebka nie jest po to, aby w niej coś znaleźć, ale po to, aby w niej wszystko było." - Iwona Grodzka - Górnik
    z męskim całusem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój Dziecek twierdzi że to nie torebka tylko przenośna czarna dziura

      Usuń
  23. Też nie rozumiem fenomenu damskiej torebki, tak jak nie rozumiem ilości par butów. Ale chyba nie ma mężczyzny, ktory rozumie? :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma....Bo torebki nie są do zrozumienia tyko do szukania

      Usuń
  24. Haah, tak to jest z nami kobietami :) Ja też torebek mam całkiem sporą kolekcję, a chodzę ciągle z jedną. I zbyt szybko się to nie zmieni.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale są kobiety które zmieniają torebki codziennie

      Usuń
  25. Sprawa zaginionej bursztynowej komnaty rozwiązana, Jaga sprawdź proszę torbę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Złoty pociąg już znalazłam - był koło kluczy zapasowych

      Usuń
  26. Ależ to bardzo odpowiedni i popularny rozmiar codziennej torebki, zwykle taką noszę aż do zdarcia, a potem kupuję nową dużą. Tak jak Ty, nie znoszę się przepakowywać. Mam w jakimś pudle kilka mniejszych na większe okazje, ale te trafiają się rzadko i pudło leży nie otwierane.

    OdpowiedzUsuń
  27. Bardzo dobra opowieść na zakończenie mojego dnia :) Będę zasypiać z uśmiechem. Dzięki :D Ja też lubię duże torebki, bo można w nich wszystko ładnie zmieścić. Szkoda tylko, że już niczego nie można tak ładnie tam znaleźć...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Staram się kupować torebki z mnóstwem przegródek i kieszonek bo wydaje mi się wtedy że będzie mi łatwiej szukać

      Usuń
  28. Też lubię duże torebki. Ale złapałam się na tym, że przesadzam - bo i nie wygląda to kobieco, a przede wszystkim sprzyja noszeniu miliarda niepotrzebnych rzeczy (bo milion to standardowe wyposażenie torebki, ale po jego przekroczeniu kobieta zmienia się w wielbłąda...). ;-)

    OdpowiedzUsuń

*Bardzo mnie cieszy każdy komentarz - wiem przynajmniej, że nie jestem ignorowana i wiem, że piszę nie tylko dla siebie.
Więc bardzo serdecznie dziękuję
*Odpisuję zarówno na maile jak i odpowiadam na komentarze.
*Nie lubię za to anonimowych komentatorów - proszę podpisz się jeśli nie masz konta
*Jeśli nie musisz nie bądź złośliwy w stosunku do innych - na mnie możesz się wyzłośliwiać - obronię się zawsze
*No i uszanuj moją własność - to ja jestem autorem zarówno pisaniny jak i dużej ilości zdjęć.